Aktualna strona: http://www.bdpn.pl/index.php?option=...=535&Itemid=57
Aktualna strona: http://www.bdpn.pl/index.php?option=...=535&Itemid=57
te informacje na różnych stronach w necie na temat że hotelik jest zamknięty są już od conajmniej 2 lat. rozmawiałam wtedy z tą panią o tym i właśnie mówiła że poprzedni dzierzawca nie pofatygował się by wyrzucić te siejące zamęt plotki. w rzeczywistości hotelik nawet nie mial przerwy w funkcjonowaniu. a teraz jak sytuacja z nim będzie wyglądać to nie wiem.
Jimi
Witam serdecznie
Nie wiedziałem że ten hotelik istnieje , budowałem go w latach 80-tych ,
Hotelik , to były trzy budynki , na prawo hotel, po środku kotłownia i bar ,
z lewej strony miała być poczta i sklepik ...........dawne czasy,
a ten koszarowiec na górze jeszcze jest ?
Witam cienkiego! super, że jest ktoś z "tamtych" czasów. Opowiadaj chłopie!!!! Ja znam Biesy dopiero od lat 80-tych.
Dokumentacja fotograficzna ?
Piskal nie żartuj , Tarnawa jest strefą nadgraniczną , na dole jak mnie pamięć nie zawodzi płynie San , który jest granicą państwa .
Nawet jakbym zrobił zdjęcia to i tak wywoływali by już inni , a ja bym się gęsto tłumaczył że nie jestem szpiegiem.
Cream większość moich opowieści nie nadawała by się do druku ,
bo kto by dziś uwierzył , że dzieci do szkoły szkoły w Stuposianach woziła Bonanza , którą ciągnął DET.
bo tylko on był w stanie pokonać śnieg , albo aby posłuchać radia jako antenę wykorzystaliśmy... blaszany dach .
Nie żartuję. Po prostu nie pomyślałem o tym. W końcu powstawały wtedy zdjęcia i chyba nie robili ich tylko " Ci inni".
Przepadłeś. Dawaj wspomnienia. O druk się nie martw. Mieliśmy co prawda kiedyś moderatora, któremu przeszkadzała każda "dupa" w zdaniu, ale teraz jest normalnie. W końcu chodzi o historię naszego ukochanego regionu. Wytłumacz np. młodym, co to jest Bonanza i DET (ciągnik gąsienicowy DT; na takim, dziecięciem będąc, bawiłem się z kumplami w "Czterech pancernych" a Det -rzecz jasna- był Rudym 102. A Bonanzą ciągniętą przez traktor Ursus c 330 lub c 360- nie pomnę -jeździliśmy całą klasą na sadzenie lasu. Z tego podobno było dofinansowanie wycieczek szkolnych. M.in do Krościenka nad Dunajcem- tak nas panie nauczycielki wiozły, w tym geografka, że dojechaliśmy do Krościenka w Bieszczadach. Kiedyś już o tym wspomniałem)Cream większość moich opowieści nie nadawała by się do druku ,
bo kto by dziś uwierzył , że dzieci do szkoły szkoły w Stuposianach woziła Bonanza , którą ciągnął DET.
bo tylko on był w stanie pokonać śnieg , albo aby posłuchać radia jako antenę wykorzystaliśmy... blaszany dach .
Piskal ma rację, ze się dopomina!! Dawaj, cienki, wspominki!! Czekamy. Pozdrawiam
Ja, jako to młode pokolenie, również się dopominam. :D
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)