Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 70

Wątek: Morderczy lotni cień…

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2006
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    125

    Domyślnie Odp: Morderczy lotni cień…

    Cytat Zamieszczone przez długi Zobacz posta
    Utworzono rezerwat - Klif w Orłowie. I Skrzydłoludzie notorycznie startują z klifu. Widać to już taka ogólnopolska maniera. Zawsze ponad prawem. I nie ważne, czy przepis jest głupi, czy nie. Ja o tym decyduję, czy przestrzegać prawa, czy nie. Tych 560 samiśmy wybrali. I tych 560 może prawo zmienić. Masz jeszcze Komisję Palikota, zgłoś bezsens przepisu, przekonaj komisję do swoich racji. Tak się robi w demokracji. Masz inny sposób na stanowienie prawa? Lepszy?
    Morze ma też swoje zamknięte akweny. Każdy żeglarz o tym wie. I mało który lekceważy zakaz. I nie pyta dlaczego zamknięto. Po prostu akwen zamknięty dla żeglugi jest zamknięty. Koniec.
    Pozdrawiam
    Długi
    PS
    Nie latam, nie pływam na żaglówkach. Nie przeszkadzają mi latający i żeglujący. Przeszkadza mi lekceważenie prawa. Również drogowego. (Tu dopiero są pokłady idiotyzmów).
    Jeśli Pan Długi nie lata i nie pływa i w ogóle nic innego..Hmm
    Raczej Pan Długi nie zkuma o co biega w dyskusyji.

    Chciałbym tylko przypomnieć, że skrzydłoludzie już mają zgodę na unoszenie się nad królestwem parkowładcy. Zgodę zatwierdził MegaWładca, któremu parkowładca jest podległy i zakaz krzywdzący skrzydłoludzi już dawno powinien być tylko niemiłym wspomnieniem.

  2. #2
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,387

    Domyślnie Odp: Morderczy lotni cień…

    Cytat Zamieszczone przez freebies Zobacz posta
    Jeśli Pan Długi nie lata i nie pływa i w ogóle nic innego..Hmm
    Raczej Pan Długi nie zkuma o co biega w dyskusyji.

    Chciałbym tylko przypomnieć, że skrzydłoludzie już mają zgodę na unoszenie się nad królestwem parkowładcy. Zgodę zatwierdził MegaWładca, któremu parkowładca jest podległy i zakaz krzywdzący skrzydłoludzi już dawno powinien być tylko niemiłym wspomnieniem.
    Panie Freebies, znaczy skrzydłoludzie tak jak jerzyki ten tego w powietrzu?
    Było napisać w bajce, że Parkowładca łamie postanowienie swego Szefa, podać treść lub nr Dz.U. i nikt by nie komentował bajki. Na pewno nie ja. Macie prawo latać, latajcie. Strażnikom pokazujesz glejt i po sprawie. Po co wywołujecie dyskusję o prawie latania nad Parkiem, jeżeli takie prawo macie? Chętnie Was poprę w dyskusji o krnąbrności Dyrektora wobec MagaWładcy, że nieposłuszny, że ignoruje Ważne Decyzje zwierzchności, że traktuje Park jak własny ogródek i nie słucha Prawdziwego Władcy. Tylko dajcie mi podstawę, kwit podpisany przez MegaWładcę, podstawę prawną, cokolwiek, a Wy piszecie bajki o kapusiu Wilku i dzielnym Rysiu.
    Długi

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Morderczy lotni cień…

    Jak latanie nad BdPN ma się do projektu nowej ustawy o ratownictwie górskim? Czy "skrzydlaci" będą płacić za swoje błędy, czy będą traktowani jako nieumyślni?

    Czy skrzydlaci zawsze startują i lądują w tym samym miejscu, czy lądują gdzie się uda...? i dlaczego piesi nie mogą "wylądować" (tzn. przejść się) przypadkowo tam gdzie skrzydlaci (choćby na stacji w Moczarnym)?

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2006
    Postów
    38

    Domyślnie Odp: Morderczy lotni cień…

    Cytat Zamieszczone przez Marcin Zobacz posta
    Jak latanie nad BdPN ma się do projektu nowej ustawy o ratownictwie górskim? Czy "skrzydlaci" będą płacić za swoje błędy
    każdy z nas ma obowiązkowe ubezpieczenie OC oraz NNW i KL z uwzględnieniem akcji ratowniczej.
    ubezpieczenie obejmuje działaniem cały obszar Europy

    pzdrw
    payonk

  5. #5
    xcmichal
    Guest

    Domyślnie Odp: Morderczy lotni cień…

    Pan Dyrektor pewnie boi się że jeżeli wyda przyzwolenie na loty na terenie Bieszczad to zaraz zjawią się na połoninach tabuny paralotniarzy. Oczywiście tak nie będzie z tego względu że nie ma zbyt wielu chętnych taszczyć często 20-30kg wielki plecak prze 1,5h na połoninę. Wolą sobie pojechać na góre Żar lub Skrzyczne gdzie jest kolejka, lub wyjechać autem na Bezmiechową. Bieszczadom zalew paralotniarzy raczej nie grozi.

    Wystarczy popatrzeć na Tatrzański Park Narodowy gdzie nie ma tego problemu i parkowcy nie stwarzają nam problemów. I mimo że jest kolejka na Kasprowy Wierch niebo nie pociemniało od czasz paralotnii.

    Chciałbym abyśmy mieli teren wyznaczony do startów na paralotni, np. w okolicy Chatki Puchatka a także miejsce lądowania gdzieś przy głównej drodze. Gdyby tak było to i tak jestem pewien że w Ciągu roku ze startowiska skorzystałoby około 20 osób. No ale to tylko takie marzenia...

    Argument że paralotnie płoszą zwierzęta jest według mnie nie trafiony. Zwierze nie wie że ma do czynienia z człowiekiem na paralotni. Traktuje ją jako dużego ptaka. Jedyna sytuacja gdzie paralotniarz może poczynić jakieś szkody jest według mnie awaryjne lądowanie na drzewach. No ale powiedzmy sobie szczerze, przelatujący nad bieszczadami samolot także może spaść na las, a jak wiemy są to sytuacje bardzo rzadkie i na pewno nie zamierzone.

    Część z was może ma mylne wyobrażenie o paralotni jako o statku powietrznym wyposażonym w burczący silnik. Otóż kolegom z bieszczad chodzi o paralotnie bez napędu i tylko o takie. Paralotnia taka nie emituje żadnych dźwięków, spalin itp.

    Niby mamy pozwolenie na latanie nad parkiem, ale jednak nie robimy tego by unikać niepotrzebnych scysji z panem Dyrektorem. Bo latanie ma być przyjemne a przyroda jest dla wszystkich.

    Misiek

  6. #6

    Domyślnie Odp: Morderczy lotni cień…

    Witam!

    Wydaje mi się, że skrzydłoludziom bieszczadzkim wcale nie zależy już na startach z terenu parku.

    Parkowładca zakazał ogólnie lotów nad parkiem tym samym wychodząc delikatnie poza granice swoich kompetencji.

    Efektem zeszłorocznych rozmów przedstawicieli skrzydłoludzi z parkowładcą jest zapis w regulaminie zakazujący latania nad BPN. Nawet Quadoludzie nie dorobili się tak pieknie brzmiacego zapisku.

    http://www.bdpn.pl/index.php?option=...=302&Itemid=26

    Każdy ma jakies granice wytrzymałosci. Skrzydłoludziom właśnie skonczył sie cierpliwość i trochę chcą się wykrzyczeć.

    3mam kciuki

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar Polej
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Międzychód
    Postów
    1,153

    Domyślnie Odp: Morderczy lotni cień…

    Cytat Zamieszczone przez Waśko Zobacz posta

    Każdy ma jakies granice wytrzymałosci. Skrzydłoludziom właśnie skonczył sie cierpliwość i trochę chcą się wykrzyczeć.
    Ale dlaczego na tym Forum ? Dlatego, że w nazwie ma bieszczadzkie ? Właściwym miejscem będzie forum BdPN-u:
    http://www.bdpn.pl/forum/index.php
    Pozdrawiam
    Przemek

  8. #8
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2006
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    125

    Domyślnie Odp: Morderczy lotni cień…

    Cytat Zamieszczone przez Polej Zobacz posta
    Ale dlaczego na tym Forum ? Dlatego, że w nazwie ma bieszczadzkie ? Właściwym miejscem będzie forum BdPN-u:
    http://www.bdpn.pl/forum/index.php
    Przede wszystkim dlatego, że w nazwie "Bieszczadzkie"

    Chyba,że nie o te Bieszczady chodzi.
    W ogóle co to za pytanie?
    Panowie pupowlazcy parkowładcy nie wpuszczają na swoje forum skrzydłoludzi-przecież to wie każdy..

    Ciężko im znieźć porażkę:


    http://www.e-beskidy.com/index.php?n...&theme=Printer

    "Dyrektor Tomasz Winnicki nie ma prawa zakazywać podniebnego żeglowania na paralotniach nad Bieszczadzkim Parkiem Narodowym - alarmują czytelnicy.

    To reakcja na artykuł "Paralotnie źle widziane w parku”, który ukazał się w Nowinach. Opisaliśmy, jak szef BdPN zamierza karać paralotniarzy za rzekome łamanie ustawy o ochronie przyrody. Jego zdaniem, nie mogą oni latać nad parkiem, ponieważ "naruszają ekosystem”.
    Tomasz Winnicki spotkał się z paralotniarzami (na ich prośbę), jednak przełomu nie było.
    - Pan dyrektor kolejny raz podkreślił, że nie możemy latać, a w razie niestosowania się do zakazu czekają nas sankcje karne - mówi Wacław Kuzło z Bieszczadzkiej Grupy Sportów Ekstremalnych w Lesku.
    reklama


    Kuzło i koledzy z BGSE nie dopatrzyli się w ustawie o ochronie przyrody przepisu zakazującego żeglowania na paralotniach nad parkami narodowymi i rezerwatami przyrody.

    - Wiemy, że nie wolno z terenów parkowych startować ani na nich lądować i tego się trzymamy - dopowiada paralotniarz Mariusz Witlański. - Nie dam się przekonać, że niszczymy środowisko naturalne, bo to nieprawda.

    Dla pewności BGSE zwróciła się o pomoc do Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

    - Zakaz lotów nad parkami narodowymi i rezerwatami przyrody dotyczy tylko statków powietrznych z napędem, a więc nie paralotni czy lotni - informuje Katarzyna Krasnodębska, rzecznik ULC. - Precyzuje to artykuł 124 ustawy Prawo lotnicze.

    Minister infrastruktury może ustanowić taki zakaz w rozporządzeniu wykonawczym, jednak jak do tej pory tego nie zrobił."

    ŹRÓDŁO: Krzysztof Potaczała
    G.C. NOWINY

  9. #9
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2006
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    125

    Domyślnie Odp: Morderczy lotni cień…

    Tylko dlaczego dalej wszyscy tak samo śpiewają?

    http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,85548,5101076.html

    "Rzeczniczka Urzędu Lotnictwa Cywilnego Katarzyna Krasnodębska potwierdza racje paralotniarzy - Jak wynika z art. 124 ust. 1 ustawy Prawo lotnicze, zakaz lotów nad parkami narodowymi i rezerwatami przyrody dotyczy tylko statków powietrznych z napędem, a więc nie motolotni, lotni i paralotni. Minister infrastruktury może ustanowić taki zakaz w rozporządzeniu wykonawczym, jednak do tej pory tego nie uczynił. Uzupełnieniem wspomnianego art. ustawy Prawo lotnicze jest poz. 10 załącznika 1 do Rozporządzenia ministra infrastruktury z dnia 9 października 2003 r. w sprawie zakazów lub ograniczeń lotów na czas dłuższy niż trzy miesiące. Zgodnie z zawartym tam zapisem zakaz lotów nad Bieszczadzkim Parkiem Narodowym dotyczy tylko lotów wykonywanych przez statki powietrzne z napędem na wskazanym tam obszarze i na wysokości poniżej 1000 m nad poziomem terenu."

  10. #10

    Domyślnie Odp: Morderczy lotni cień…

    Efektem zeszłorocznych rozmów przedstawicieli skrzydłoludzi z parkowładcą jest zapis w regulaminie zakazujący latania nad BPN. Nawet Quadoludzie nie dorobili się tak pieknie brzmiacego zapisku.

    http://www.bdpn.pl/index.php?option=...=302&Itemid=26

    Każdy ma jakies granice wytrzymałosci. Skrzydłoludziom właśnie skonczył sie cierpliwość i trochę chcą się wykrzyczeć.

    Może i macie racjezę tam nie latacie, sądząc to stylu pisania tegoż dyrektora, w swojej zaciętości i stroskliwosci na przyrodę byłby w stanie rozjechać dżipami cały park w pościgu za kilkoma parlotniarzami.

    Tak mnie troszkę dziwi bo w swojej wrażliwości odnośnie zwierząt kompletnie nie zdaje sobie sprawy że zwierzaki swój rozum mają. Polecił bym mu coś poczytać choćby Dennetta Naturę umysłów.

    Swoją drogą ciekaw jestem co on na to że króżyłem w jednym kominie z Orłem, a nawet z czarnym bockiem.

    Ale do rzeczy jakby co warto mieć przy sobie podstwę prawną, jak i pytać o nią władze. Tutaj dyrektor powołuje się na płoszenie zwierząt. Ta kwestia tyczy się nie tylko parku bo jesli spłoszymy nawet stado bydlątek chodowlanych i z tego wynikną jakies straty, to ktoś może nas zaskarzyć. Odnośnie takich oskarzeń mamy ubezpieczenie OC, wieć je okazmy z niego skorzystajmy, a wtedy park musi konkretnie wykazać stratę a nie lac zbedy o niby płoszeniu zwierzyne. Zwierzyna ma to do siebie że zwyczajowo dość często zmyka na bezpieczną odległość przed naturalnymi drapierznikami i nić się nie dzieje. Poza tym lot na paralotni bez napędu w granicach prawa, bez krzyczenia czy chałasowania, ni jak nie da sie podciągnąć pod umyślne połoszenie.

    Moim zdaniem tzw ideowcy zazwyczaj są odludkami żyją we własnym swiecie i są kiepskimi gospotarzami, nie radzą sobie z relacjami miedzyludzkimi i poprzez konfikty robią w praktyce więcej szkód i porzydku. No i nadzieja w tym ze zazwyczaj niezbyt długo piastują swoje urzędy

    Ale warto by uderzyć nieco wyżej, nas jest dość sporo i niektórzy z nasz mają chody czy są zamożni jaki i piastuja całkiem spoko stołki więc może coś pomogą w tej sprawie. tylko na spokojnie ale skutecznie.

    Tak ogólnie to korzyści moze mieć i sam park dopuszczajac w sposób kontrolowany przez siebie paralotniarzy.
    Paralotniarze choćby w Beskidzie wyspowym sie ładnie dogadani z nadleśnictwem, maja startowiska, ale i za to sadza sadzonki i jakos dbają o ten teren, poza tym są świetną informacją przeciwprzarową czy antykłusowniczą w razie czego.

    Fragles

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Cień PRL-u czy schronisko PTTK w Wetlinie?
    Przez Owocowa w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 23-09-2011, 08:48
  2. "Cień lasu"-powieść.
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 29-10-2008, 17:53

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •