Panie Freebies, znaczy skrzydłoludzie tak jak jerzyki ten tego w powietrzu?
Było napisać w bajce, że Parkowładca łamie postanowienie swego Szefa, podać treść lub nr Dz.U. i nikt by nie komentował bajki. Na pewno nie ja. Macie prawo latać, latajcie. Strażnikom pokazujesz glejt i po sprawie. Po co wywołujecie dyskusję o prawie latania nad Parkiem, jeżeli takie prawo macie? Chętnie Was poprę w dyskusji o krnąbrności Dyrektora wobec MagaWładcy, że nieposłuszny, że ignoruje Ważne Decyzje zwierzchności, że traktuje Park jak własny ogródek i nie słucha Prawdziwego Władcy. Tylko dajcie mi podstawę, kwit podpisany przez MegaWładcę, podstawę prawną, cokolwiek, a Wy piszecie bajki o kapusiu Wilku i dzielnym Rysiu.
Długi



Odpowiedz z cytatem