Ponad 30 lat nie było problemu z lataniem nad parkiem.
Nagle zwierzęta kręgowe przemówiły?
Nie ma racjonalnych dowodów na to, że skrzydłoludzie szkodzą.
Nikt nawet nie widział aby lądujący skrzydłoludz coś zniszczył.
Mało kto w ogóle widział skrzydłoludzia nad parkiem.
Nie ma żadnych dowodów na szkodliwość.., są tylko domysły i spekulację.
W którym momencie „ręce opadają’? Cała historia jest wirtualnym tworem nadpobudliwej wyobraźni parkowładcy i mu podobnych.
Na podstawie wirtualnej dyskusji kilku osób nie związanych z tematem powstał pięknie brzmiący zakaz. Tak masz rację- ręce opadają.
To Cię nie dziwi? Akceptujesz takie poczynania?
pozdrawiam.


Odpowiedz z cytatem