Na cholerę te parki narodowe, na cholerę 1 % terytorium kraju ma być w wyłącznym władaniu natury ? Taka jest właśnie natura nas Polaków, jak coś zabronione to trza to obalić, zniszczyć. Bo przecież poza parkami nie można uprawiać sportów, nie można jeździć quadami, motorami, latać czymkolwiek – trzeba właśnie w parku lub nad parkiem, bo inaczej się nie da, bo to zabronione i ktoś śmiał nam zabronić. Rozpieprzmy to wszystko i przegońmy wszelkie stworzenie na cztery strony świata, co by nie przeszkadzały w zaspokajaniu naszych żądzy. Tak trzymać !
Kto ma najlepszą receptę na współżycie, bytowanie w zgodzie z naturą, przyrodą ? Czy ktokolwiek tak właściwie wie jak tego dokonać ? (pytanie retoryczne oczywiście – koniec dyskusji z mojej strony)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie !