I mój i Piskala wiersz o tym samym miejscu i figurze, bo ona robi wrażenie.
Chrystus Bieszczadzki.
Tarninowe ciernie
na skroni,
białobrzoze ręce,
a w dłoni
kij sękaty
przyjaciel wędrowca.
Wyruszyłeś na szlak
ze stajenki,
zatrzymałeś wśród
pagórków Łopienki,
Chrystusie Bieszczadzki.
Trudna droga
Cię czeka,
lecz wciąż idziesz,
szukając człowieka...
co się zgubił.
WUKA maj 2005


Odpowiedz z cytatem