"Organy porządku skarżą się, że w związku z tym, iż Europejczycy przyjeżdżają do nas bez wiz, co trzy miesiące łapany jest tu jakiś pedofil, czy maniak" - tłumaczył przedstawiciel Juszczenki.
Z jednej strony to jak z teletubisiami, ten sam poziom...
A poważnie - przeczytaliśmy tu ten artykuł i się nam westchnęło... Ładna droga do integracji, cholerka. Rozumiem, że chcą skłonić Unię do "polityki realnej", ale przecież coś takiego, jak ruch wizowy/bezwizowy nie może być elementem przetargowym... Zwłaszcza, że wychodzi z tego artykułu, że to tak na postrach, na jakiś czas...
Szlag trafia :/
Zobaczymy, po prostu zobaczymy. Tu każdy mówi inaczej - i to są sprawy, które rzeczywiście mają przynajmniej jedno "drugie dno", i z poł litrom nie rozbieriosz...
Pozdrawiam niezmiennie optymistycznie!
katja