Możliwa. Mnie się to udało w lutym, przy ponurej pogodzie, tak ze dwa lata temu, nie trzydzieści.Ale z tą zaporą bez żywej duszy to chyba przesadziłeś...taka możliwość jest niemożliwa
Jakaś para pojawiła się po jakichś 20 minutach, ale znikła szybko.
Da się wykorzystać "wydłużone weekendy", okresy "około-świąteczne", ferie itp. Nie trzeba jechać od razu na 3 tygodnieNiestety, po sezonie dla mnie odpada - żona jest nauczycielem i wakacje letnie, czyli jej urlop, determinują nasze wyjazdy. Osobiście też wolę kwiecień - maj albo październik.![]()



Odpowiedz z cytatem