Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
Ustawa OP daje w tym względzie dyrektorom pełną decyzyjność. Oczywiście wszystko po rozpatrzeniu głosów za i przeciw, choćby rad naukowych. Zwłaszcza głos tych ostatnich jest ważny i być może dyr. Winnicki, obawiając się wojny w radzie naukowej (zawsze są w niej przedstawiciele samorządów lokalnych). Nie było ich od 200 lat, a teraz się pojawiły i mają za nic natężenie ruchu turystycznego. Albo pustułki... Trzeba do tych spraw podchodzić z ogromnym wyczuciem. Bo to jest tak, jak z
hipotetycznym zagrożeniem przyrody ze strony paralotniarzy i odmawianiem im startowisk na połoninach przy jednoczesnym tyczeniu szlaków konnych. No kto powie, co jest gorsze dla przyrody? Ja uważam, że trzeba wpierw kontrolnie wpuścić taką dyscyplinę do parku, a następnie obserwować, czy nie przynosi ona ujemnych skutków. Bowiem zwykle nie ma w literaturze problemu dobrych dowodów świadczących za lub przeciw i tak naprawdę nic nie wiemy. Park-oczywiście w ograniczonym przestrzennie zakresie- może być takim poligonem badawczym w tej mierze. Bardziej należy się obawiać reakcji tych, którym pozwolono coś tam robić, na odnowienie zakazu. Ale wtedy przynajmniej ma się w ręku silne argumenty.
Koniec i kropka
Derty
Wojna była, proszę przypomnieć sobie bezzasadne unieważnienie pierwszego konkursu na dyrektora BdPN. Dopiero w drugim rozdaniu dyrektorem został pan Leopold Beker vel Leoberk z for. Został wybrany przez ministra z proponowanych trzech kandydatów, pan Winnicki jest tylko jego zastępcą.

Z tego co nam mówiono na spotkaniu przewodników z dyrekcją BdPN od 1 stycznia zostały zmienione zasady funkcjonowania parków narodowych. Dochody z turystyki są bardzo ważne w parkowym budżecie. Inne wyjście to cięcie lasów.

To nie jest tak proste przełożenie. Na terenie BdPN wytyczono szlaki konne, ale nie mają nimi prawa jeździć obce konie. Turyści muszą wynajmować parkowe konie huculskie. Istnienie stadniny jest bardzo ważne dla bieszczadzkiej przyrody, to są żywe kosiarki, jak i dla zachowania rasy. Tego chyba nie muszę udowadniać.