Bubo - ja twierdziłam i nadal twierdzę, że ilość dziur w drodze i niewygoda dróg dojazdowych w góry nie przekłada się na ilość turystów w ich kierunku podążających bo gdyby tak było to zarówno Zakopianka jak i Zakopane świeciłyby pustkami...;-)
wiele razy pisałaś o tym, że tylu turystów, że łażą, że depczą, że...
a przecież Ty też łazisz, też depczesz...może ten Twój namiot gdzieś postawiony i "jedzenie kanapek" gdzieś na połoninie też może jakiejś innej "Bubie" przeszkadzać...Ale tak pewnie wszyscy trochę mamy, że łatwiej nam wsadzić komuś palec do oka, niż spojrzeć na siebie z boku...
i ciekawe jest też to, że z jednej strony oczekujesz od ludzi mieszkajacych w tych miejscach dokąd jeździsz, zeby byli swojscy i przyjaźni, żeby przyjmowali z otwartymi rękoma...a z drugiej strony twierdzisz, że powinni jeździć cały rok dziurawą drogą, z tego tylko powodu, że Ty tam przyjedziesz raz na jakiś czas (bo choćbyś nie wiem co tu pisała, to nie uwierzę, że ktoś woli dziurawy dojazd do domu niż nie dziurawy...;-))
czy kiedyś powiedziałaś to prosto w oczy komuś, kto dał Ci dach nad głową i był dla Ciebie goscinny...? czy powiedziałaś mu prosto w oczy, że masz go w....?
Egoizm nie polega na tym, że żyje się tak, jak się chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy. /Oscar Wilde/



Odpowiedz z cytatem