Miałam już dawno wystukiać wszystkim gorące podziekowania, ale mam jakis ogolny wstręt do klawiatury ostatnio, więc czynie to dziś!
Kochani, jesteście po prostu Wspaniali!

Jeśli Piotr nazywa brakiem natchnienia takie zajmujące opowiadanie, to ja chciałabym go posłuchać jak właściwa muza przychodzi.

Jacku musisz być bardzo przywiązany do swojego kubka..?

pozdrawiam wszystkich, a kto może niech wspomni na kongresie o przymusowo przebywających w mieście!!!