Pogoda tego dnia jest przemienna, bardzo sucho nie było, ale na iles miłych widoczków rozległych połonin równiez sie załapalismy.
































Daleko daleko widac ruiny powiązane jakoś z nieistniejącymi juz kopułami stacji radarowej. Budynki leżą jednak na innym ramieniu Borżawy, wiec niestety nie są na naszej trasie. Obiecuje sobie wtedy, ze niebawem do nich zawitam. (cóż… postanowienia… poki co przez 10 lat sie nie udało



Odpoczynki wśród falujących traw..







Wieczor znów gdzies na połoninie, tym razem przy blasku ognia..