Jeszcze tylko do końca tygodnia w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej można obejrzeć wystawę "KILKA GRAMÓW CZERWONEGO, ŻÓŁTEGO, NIEBIESKIEGO czyli nowa sztuka z Rumunii".

Dlaczego w tym wątku? A bo wśród eksponatów są filmy i wideoinstalacje z Karpatami w tle, może kogoś z daleka przyciągną