Ta dam!!! Jeszcze raz wielkie dzięki..z zapartym tchem przysiadałem do każdego odcinka młócąc kolejne porcje kanapek z dżemem śliwkowym i zapijając kozim mlekiem. 23 dni, a pewnie mało nie? Kiedyś tak sobie myślałem że żeby cały Krym zjeździć tak jak się chce, to mus zamieszkać tam na co najmniej pół roku...i więcej... Następnym razem zaszyj się w rezerwacie nad Nowym Światem.. blisko wody, jakieś dwa kilometry za plażą Carycy pomieszkują okazyjnie Hipisi z Moskwy i biegają na golasa... klimat fajny, zwłaszcza że opłata za miesiąc u ciecia parkowego to jedynie 15 dolarów, a delfiny umilają życie... jedynie stonkowate pełzają górą po szlakach.. ale można się przyzwyczaić..
Pozostaje czekać na migawki z Czeremoszu :)


Odpowiedz z cytatem