Ale Marcin sam razem z kilkoma kolegami z forum tutejszego oraz "zielonego" uprawiałeś OR w Rumunii.
Widziałam zdjęcia Irka - są piękne, rejony zwiedzaliście wręcz niesamowite, zazdroszczę.
Tylko czasem tak jakoś nie za fajnie kiedy się widzi samochód gdzieś wysoko na połoninie np. w Górach Ignis.
Wiem ze tam nie ma zakazów i ze miejscowi jeżdżą po tamtejszych połoninach starymi "daciami", a raz pod Omulem w Górach Suchard spotkałam cały rajd motocyklistyów.
Ale mi się to akurat nie podoba, tak samo jak u nas wjeżdżanie u nas autem terenowym do lasu.
B.



Odpowiedz z cytatem



