wrzucanie szeroko pojętego OR do jednego worka to trochę nieporozumienie, mieszanie razem extremistów którzy jadą cały czas na wyciągarce z np rodzinnym przejazdem choćby i niwką - starymi drogami - by pozwiedzać doliny nieistniejących wsi itp - są rezerwaty i tam są zakazy, ale jest cała masa ciekawego terenu właśnie idealnych np na rower czy do lekkiej terenówki właśnie - ale u nas w PL to by wszyscy Ci z północy polski chcieli sobie już od sanoka rezerwat zrobić - a co do leśnych dróg, zezwolenie też można czasem uzyskać