Raczej trudno będzie.
Generalnie nie jestem przeciwnikiem off road-u. Teren Bieszczad jak najbardziej się do tego nadaje.
Oczywiście w starannie wybranych miejscach, a więc tam, gdzie nie będzie szkody w ekosystemie. Teren Bieszczad jest wystarczająco duży, aby bezpiecznie wyznaczyć trasę do takiego sportu. Niestety, musisz się liczyć z ogromnymi trudnościami, więc raczej daj sobie spokój.
Tutaj każda terenówka jest niemile widziana, bo od razu kojarzy się z nowobogackim, który przyjechał aby celowo narobić szkody. Tutaj ciągle rządzą ortodoksi, którzy uważają, że jedyną dopuszczalną formą aktywności jest zapierdzielanie po górkach na piechotę. Od dawna uważam, że masowe zadeptywanie Bieszczad więcej im szkodzi niż ruch kołowy, ale nawet nie podejmuję tego tematu.
Nie polecam. Za dużo problemów.


Odpowiedz z cytatem