ja proponuje wziac sobie atlas samochodowy i zaplanowac tak trase by jak najmniej jechac czerwonymi drogami a skupic sie na obraniu drog zoltych, trzycyfrowych, zwykle jest tam mniejszy ruch, mniej ciezarowek, mniej trzeba uwazac ze ktos cie wyprzedza, trabi, jakies tiry , jak sie czlowiek zgubi bardziej ma czas i miejsce zeby przystanac, wziac mape i sie zastanowic gdzie jechac dalej itp, mozna tez ominac wieksze miasta, jak dla mnie warto nieraz nadlozyc drogi, a pojechac sobie wolniej , spokojniej i bezpieczniej


Odpowiedz z cytatem