Jovika Tomas dokładnie wyjaśnił zjawisko "mięknięcia" hamulców. Dodam tylko, że takie długie zjazdy przy użyciu układu hamulcowego hydraulicznego (pojazdy ciężkie to najczęściej inna historia) mogą spowodować zniszczenie elementów ciernych a nawet pożar pojazdu....
Hamowanie silnikiem - pomijając ekonomikę- jest najbezpieczniejsze bo nigdy nie zablokujesz tak kół czyli nie wpadniesz w poślizg...
a z takich niebezpieczeństw to zakręty - często się wydają krotsze niż są w rzeczywistości i czasem są na podjazdach lub zjazdach -wiec tezjest to dodatkowym utrudnieniem (czasem samochód może skrzypieć prawie tak samo jak titanic tuż przed przełamaniem się na dwawłasnie na tych "podjazdowych serpentynkach")
Dlaczego tak odradzacie dziewczynie ten Polańczyk ? Rzut moherowym beretem masz do Tworylnego do Rajskiego się przejśc kawałek . A na pierwszy raz to dobra baza wypadowa żeby rozeznać się co się chce w "tych" Bieszczadach zobaczyć...
Jedź do Polańczyka (pomimo że mało on bieszczadzki znam wiele osób które własnie od Polańczyka zakochały się w BIeszczadach)
Na bieszczadzkich drogach ruchu ogromnego nie ma, więc z tym przeszkadzaniem komuś to spokojnie.
spokojnie z głową na karku dojedziesz i wrócisz
...a pózniej będziesz wracac co raz częsciej![]()


Odpowiedz z cytatem