Strona 10 z 13 PierwszyPierwszy ... 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 91 do 100 z 240

Wątek: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar chris
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Kristiansand i ... ;)
    Postów
    870

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    Cytat Zamieszczone przez chris Zobacz posta
    Fiaa, weź mi napisz co to MARLena, marlin, MARLINA, czy cóś, bo w goglach mam tylko imiennik, zakład cukierniczy, albo produkcję damskich łachów.
    Nie w tym, czy chris ma rację, nic do rzeczy to nie ma - jeśli chcemy dotrzeć do trzewi konfliktu z UA czy z Rusią przedtem, dlaczego jest jak jest i było jak było, potrzeba przełamać swe "naturalne" zamiłowanie do KK., poznać historię, każdy we własnym zakresie.
    Bzdury, brednie - kroniki filmowe z czasów od wynalezienia kinematografu, ogólnie dziś dostępne na necie, nie omijające Piusów obu, także Benedyktów, archiwa dzienników,czasopism, od prawej strony do lewej, opasłe tomy teologów katolickich, protestanckich, jezuitów, noty dyplomatyczne pomiędzy Watykanem a Mussolinim, Hitlerem, Franco, Stepanicem, całą tą prawicową sforą, konkordaty między Włochami, Rzeszą, Polską, miliardy zdjęć . Jasne, to fotoszop, matrix, bo? bo boli, oczywiście katolików, wychowanych od kołyski aż po grób w przeświadczeniu, że mogą wszystko, zabijać, gwałcić, kurwić się, kłamać, a "pasterz" ci wszystko wybaczy" LOL, ale nie wybaczy katolikowi nie wydawania gniewnych pomruków, gdy kto powie w dowolnej formie o KK.
    Zachęcam do lektur, nie omieszkam niebawem zamieścić co smakowitszych zdań z tekstów źródłowych, ot tak, ku uciesze
    "Prawda Was wyzwoli"

  2. #2
    Korespondent Roku 2009 Awatar Recon
    Na forum od
    02.2008
    Postów
    2,215

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    Przez "jakiś" czas byłem właśnie taki jak Ci z Uniwersytetu... "trzeźwo i racjonalnie myślący". Wychowany na ruchu hipisowskim chciałem by świat był w kwiatach i pełen miłości. Idea skądinąd piękna, ale utopijna, chociaż są komuny, które w tej utopi nadal żyją. Pozbyli się wspomnień, są samowystarczalni, dla reszty społeczeństwa dziwni, ale nie wchodzą w drogę więc są tolerowani. Część społeczeństwa nawet u nich się zaopatruje w zdrową żywność. Pomimo wyobcowania żyją z innymi w symbiozie.
    Wracam teraz do tego tytułu doktora honoris causa Juszczenki...
    Polska to nie hipisowska komuna, wielu z nas Polaków nie chce pozbyć się wspomnień, wielu z nas chce miłości i świat w kwiatach też wielu się podoba, ale też wielu z nas chce mieć jakieś zasady życia. Nadając Juszczence tytuł doktora honoris causa te zasady się łamie i stąd te protesty.
    Czymże jest tytuł doktora honoris causa?... ano to jest honorowy tytuł naukowy nadawany przez uczelnie osobom szczególnie zasłużonym dla nauki i kultury. Nie wymaga posiadania formalnego wykształcenia, ale nadawany jest zazwyczaj osobom o wysokim statusie społecznym lub naukowym (Źródło http://pl.wikipedia.org/wiki/Doctor_honoris_causa”)
    I zauważcie jedno, kto głównie protestuje przeciw nadaniu tego tytułu Prezydentowi Ukrainy? Głównie ludzie związani ze środowiskiem kresowym, ludzie którzy do dziś czują zapach krwi swoich bliźnich i krzywd im wyrządzonych. I co najgorszego ich spotyka?... niepamięć, przedawnienia, obojętność innych, honorowanie tych co gloryfikują morderców. Czy oni chcą zwrotu ziemi?... nie!, czy chcą zemsty?... nie! chcą krwi, oko za oko i ząb za ząb?... nie! Chcą prawdy, pamięci i uhonorowania miejsc męczeństwa i nie gloryfikowania morderców!... Wszystko!
    Chcemy wspólnej wielkiej Europy, chcemy otwartości granic, chcemy miłości i pokoju, chcemy czystej przyrody ale... chcemy też tożsamości.
    Wsłuchajmy się też w racje ludzi, których ten temat bardziej dotyczy, których dotknął osobiście! Nie przez przekazy różnego rodzaju mediów i glosicieli, którzy zostali nafaszerowani jakimiś ideałami. Posłuchajmy ich osobiście.
    Wspomniałem, że byłem "trzeźwo i racjonalnie myślący" i zapewne jestem, ale już inaczej bo... wreszcie kiedyś poszedłem posłuchać racji ludzi z kresów. Znalazłem się wśród nich i... zrozumiałem o co im chodzi. Wszystkim tego samego życzę, że aby zrozumieć innych nie wystarczy tylko wiedza książkowa, chociaż coś wnosi, trzeba też i posłuchać żywego naocznego świadka wydarzeń.
    Nie miałem nikogo, w swojej bliskiej rodzinie, z kresów, chociaż w dalszej jednak tak.
    Przyjacielu, Stary Bywalcze, linkowanego przez Ciebie oświadczenia nie popieram i wygląda na to, że niezbyt trzeźwo i racjonalnie myślę.
    Bardziej popieram ten apel http://www.bibula.com/?p=10353 chociaż nie jestem związany z nim w żaden sposób! Znalazłem go przypadkiem, przeczytałem i... popieram, tak samo jak wysłałem pełne poparcie Księdzu Tadeuszowi Isakowiczowi-Zalewskiemu. Mogę rzec tylko... myślę inaczej niż ludzie na uniwerytetach, chociaż to chyba zbyt daleko idące uogólnienie odnośnie tego myślenia wszystkich ludzi na uniwersytetach.
    Czy mogę mieć inne zdanie niż Ty Stary Bywalcze i mogę nie popierać Twojego apelu?
    Ostatnio edytowane przez Recon ; 25-06-2009 o 23:05
    Pozdrawiam :)
    -----------------
    benevole lector

    https://twitter.com/Zbyszek_Recon

  3. #3
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2009
    Postów
    304

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    Tym razem Recon, ja dziękuję za spokojny wykład który dokładnie oddaje to co myślę i pod czym się podpisuję.

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,529

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    Recon1 (cyt.):
    (...)
    Wspomniałem, że byłem "trzeźwo i racjonalnie myślący" i zapewne jestem, ale już inaczej bo... wreszcie kiedyś poszedłem posłuchać racji ludzi z kresów. Znalazłem się wśród nich i... zrozumiałem o co im chodzi. Wszystkim tego samego życzę, że aby zrozumieć innych nie wystarczy tylko wiedza książkowa, chociaż coś wnosi, trzeba też i posłuchać żywego naocznego świadka wydarzeń.
    Nie miałem nikogo, w swojej bliskiej rodzinie, z kresów, chociaż w dalszej jednak tak.
    Przyjacielu, Stary Bywalcze, linkowanego przez Ciebie oświadczenia nie popieram i wygląda na to, że niezbyt trzeźwo i racjonalnie myślę.
    Bardziej popieram ten apel (...) chociaż nie jestem związany z nim w żaden sposób! Znalazłem go przypadkiem, przeczytałem i... popieram, tak samo jak wysłałem pełne poparcie Księdzu Tadeuszowi Isakowiczowi-Zalewskiemu. Mogę rzec tylko... myślę inaczej niż ludzie na uniwerytetach, chociaż to chyba zbyt daleko idące uogólnienie odnośnie tego myślenia wszystkich ludzi na uniwersytetach.
    Czy mogę mieć inne zdanie niż Ty Stary Bywalcze i mogę nie popierać Twojego apelu?


    No pewnie, że możesz mieć inne zdanie, jakby ten świat wyglądał, gdybyśmy wszyscy byli jednego zdania. Chociaż, poważniejąc, właśnie taka uniformizacja myśli marzy się wielu ekstremistom występującym pod sztandarami politycznymi a nawet religijnymi.

    Dobrze przynajmniej, Reconie, że Ty nie posuwasz się (w polemice ze mną) do wycieczek osobistych pod moim adresem (nb. całkowicie chybionych), co czyniła tu na Naszym Forum całkiem niedawno jakaś hołota, a Szanowni Moderatorzy ... spali. Albo może i nie spali, a wręcz im się spodobało, że odpowiedzią na posty historyczne (choćby kontrowersyjne i dyskusyjne) są obrażliwe wycieczki ad personam.

    Reconie1, Przyjacielu Drogi, a teraz ad rem.
    Wierzę Ci, że wysłuchanie relacji osób skrzywdzonych zawsze wzbudzi współczucie a nawet solidarność z nimi. A zwłaszcza wtedy, gdy tymi osobami są nasi, Bogu ducha winni rodacy.
    Ale czy zastanowiłeś się nad tym, że wręcz identyczne argumenty do Twoich wysuwa w tej chwili np. pani Erika Steinbach ? Ona też szermuje hasłem wielkiej krzywdy cywilnej ludności, która często nie mieszała się do polityki, a mieszkała na Śląsku i Pomorzu "od zawsze" (w przeciwieństwie do samej p. Steinbach i jej rodziny).

    Każdy z nas (także i "ci z uniwersytetów") jest po trosze i w podświadomości szowinistą - chodzi tylko o to, aby w sobie owo brzydkie uczucie zwalczyć. Poprzez głębszą refleksję.
    Mnie się to udało (po raz kolejny) całkiem niedawno, bo w tym miesiącu. Wybrałem się do Kinoteki (PKiN) na film pt. "Kobieta w Berlinie". Film tzw. mocny i dobry. W trakcie projekcji przyłapałem sam siebie na tym, że oglądam go z mściwą satysfakcją ("a dobrze wam tak, wy szwabskie sk..."). Refleksja przyszła natychmiast - przecież to bezbronni cywile, ich jedyną winą jest to, że ok. 1/3 z nich głosowała w latach 30. na NSDAP.

    Wracając zaś do doktoratu h.c. dla Wiktora Juszczenki - trochę więcej zaufania dla Senatu KUL i Pana Prezydenta RP.
    Ani ta uczelnia, ani obecny Prezydent RP, nie są z "mojej bajki", ale dostrzegam ich naprawdę dobrą robotę na "odcinku ukraińskim". Zgodną z polską racją stanu, i to taką w widzeniu perspektywicznym.

    A racja stanu to (wg encyklopedycznej definicji) "zasada kierowania się interesem państwa, nadrzędna wobec wszystkich innych zasad i celów".

    Przecież sam Wiktor Juszczenko nie ma rąk splamionych polską krwią. Natomiast kieruje swoim państwem w sposób prowadzący do wyrwania go spod wielowiekowej zależności od Rosji. W swojej polityce wewnętrznej musi poprzeć albo tradycję OUN - UPA albo USRR (inne były marginalne).
    I my, Polacy, mu w tym pomóżmy, albo przynajmniej nie przeszkadzajmy.

    Parę osób z Naszego Forum wybiera się do Lublina na jakąś zadymę protestacyjną wobec uchwały Senatu KUL. Już się tu, na Forum skrzykują, miejsca w samochodach sobie oferują.
    Chłopaki - opamiętajcie się ! Chcecie, aby była z Was dumna ... ambasada Federacji Rosyjskiej w Warszawie ?
    Ostatnio edytowane przez Stały Bywalec ; 26-06-2009 o 08:32
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  5. #5
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2009
    Postów
    304

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    Cytat Zamieszczone przez Stały Bywalec Zobacz posta
    (...)
    Parę osób z Naszego Forum wybiera się do Lublina na jakąś zadymę protestacyjną wobec uchwały Senatu KUL. Już się tu, na Forum skrzykują, miejsca w samochodach sobie oferują.
    Chłopaki - opamiętajcie się ! Chcecie, aby była z Was dumna ... ambasada Federacji Rosyjskiej w Warszawie ?

    Człowieku, przestań takie rzeczy pisać, może mamy jeszcze złożyć kwiaty pod pomnikiem Szuchewycza i Kliacziwskiego?

    Trudno nie zauważyć w czyim imieniu tutaj występujesz

    Gdybym nie dyskutował z banderyzującymi Ukraińcami, to bym nie wiedział, że wlasnie oni punktują, że polskie ofiary to przeszkoda w normalizacji stosunków z Polską, że powinniśmy sobie te ofiary odpuścić, bo Moskwa czyha.

    Dlaczego Polacy mają sobie odpuszczać sześćsetletnią historię na kresach zakonczoną powszechnym ukraińskim bandytyzmem?

    Kto nas jeszcze będzie szanowal jak nie potrafimy szanować siebie samych i swojej tożsamości?

    Takie typowe, zostawcie nas Ukraińców z naszymi bandytami, bo na tym skorzysta Moskwa. Wezwanie zakłamane w iście orwellowskim stylu.

    Do jakiego stopnia można być zakłamanym, żeby zaakceptować stawianie pomników przestępcom międzynarodowym na Ukrainie, pochwałę ludobójstwa i antypolskie oblicze elektoratu Juszczenki?

    Juszczenko nie zasługuje na polski doktorat! To tylko zakłamany polityk.

    I prośba o nie powoływanie tutaj nieistniejącego autorytetu partyjnego prezydenta NIEwszystkich Polaków ustępującego w niesławie.

    A hucpę neobanderowską niech robią jej zwolennicy, a nie Polacy własnymi rękami.

    Taka jest nasza tożsamość i historia - i nie inna.


    Ukraina TAK
    Skrajny neobanderowski nacjonalizm NIE!
    Ostatnio edytowane przez Łapi ; 26-06-2009 o 12:54

  6. #6
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2009
    Postów
    304

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    gwoli przypomnienia

    ----------------------------------------------------------
    Rozkaz głownego prowydu OUN - SD
    "Z uwagi na oficjalne stanowisko polskiego rządu w sprawie współpracy z Sowietami nalezy Polaków z zaszych ziem usuwać. Proszę to tak rozumieć: dawać polskiej ludności polecenie wyprowadzenia się w ciągu kilku dni na rdzenie polskie ziemie. Jeśli ona nie wykona tego, wtedy wyslać bojówki, które mężczyzn będą liwkiwdować, a chaty i majątek palić (rozbierac). Jeszcze raz zwracam uwagę na to, żeby Polaków wzywac do opuszczenia ziemi, I DOPIERO PÓŹNIEJ LIKWIDOWAĆ, A NIE NA ODWRÓT. (Prosze zwrócić na to szczególną uwagę).

    ----------------------------------------------------------
    dyrektywa OUN -SD 06.1943
    "niezwłocznie i jak najszybciej dokonczyć akcję totalnego oczyszczenia terytorium ukraińskiego z ludności polskiej, konsekwentnie nadal wyniszczać wewnętrznego wroga Ukrainy, to znaczy wszystkich demokratów spod znaku URL i innych ugrupowań politycznych"

    "Trudne sąsiedztwo" Karol Grunberg i Bolesław Sprengel (polecam!)
    tragiczny dla mieszkanców Wołynia i Podola byl 11 lipca 1943 roku. O świcie oddziały UPA i SKW otoczyły jednocześnie ponad sześćdziesiąt polskich wsi w powiatach kowelskim, horohowskim i włodzimierskim. Mieszkanców zabiojano za pomocą beroni palnej, siekier, kos, noiży, młotków, pił i innych narzedzi gospodarczych. W Gurowie na czterystu osiemdziesięcu Polaków ocalałosiedemdziesięciu, w Porycku wymordowano ponad dwieście osób , w Orzeszynie na na trzystu czterdziestu Polaków zamordowano dwustu siedemdziesięciu, w Wołce Sadowej na sześciuset Polaków ocalało tylko DWUDZIESTU, w Zagajach na trzystu pięćdziesięciu ocaliło życie tylko kikunastu. (...) W akcie ludobójstwa uczestniczyły trzy kurenie UPA "Hostrego" Szuwały", Rubaszenki"

    były to dzialania wykonawcze do dyrektywy

    "Powinniśmy przeprowadzić wielką akcję likwidacji polskiego elementu. Przy odejściu wosk niemieckich nalezy wykorzystać ten dogodny moment do zlikwidowania całej ludności męskiej w wieku lat 16 do 60 lat. (...) Tej walki nie możemy przegrać i za każdą cenę trzeba oslabić polskie siły. Leśne wsie poraz wioski połoóżne obok leśnych masywów powinny zniknąć z powierzchni ziemi."

    tajna dyrektywa terytorialnego dowództwa UPA "Piwnicz"
    Ostatnio edytowane przez Łapi ; 26-06-2009 o 13:04

  7. #7
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2009
    Postów
    304

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    "Trudne sąsiedztwo" Karol Grunberg i Bolesław Sprengel

    "Nadgorliwi wykonawcy tej dyrektywy mordowali nie tylko mężczyzn ale również kobiety, dzieci i starców, ponieważ w istocie chodziło o całkowitą eksterminację ludności polskiej, co zresztą jasno zostało wyrażone w czerwcowej ulotce propagandowej UPA z 1943 roku

    W wyniku napadu na polską wieś Wola Ostrowiecka w powiecie lubomelskim 29 sierpnia 1943 roku zginęły 572 osoby w tym 220 dzieci w wieku do 14 lat. W pobliskum Ostrówku zamordowano 476 osób, w tym 246 dzieci."




    Dlaczego za ewidentne zbrodnie, które gloryfikuje Juszczenko - ukrainski polityk skrajnej prawicy, ma mu zostac przyznany polski doktorat HONORIS causa?

    Mamy utytułować poplecznika ukraińskiej skrajnej prawicy?

    Mamy temu klaskać?

    Niech przyjeżdza na spotkanie rocznicowe, nic nam do tego,
    ale UHONOROWANIE tego człowieka jest czymś NIEPOJĘTYM.



    Zeznanie oprawcy

    W czerwcu 1943r. spotkałem się w lesie kołkowskim z Kłymem Sawurem [oraz] zastępcą przedstawiciela sztabu głównego dowództwa, z Andruszenką. Sawur wydał mi rozkaz wymordowania wszystkich Polaków w okręgu kowelskim.
    Zeznanie powyższej treści złożył przed radzieckim sądem w latach sześćdziesiątych Jurij Stelmaszczuk-"Rudy", jeden z lokalnych dowódców upowskich na Wołyniu. I choć rozkazu tego w formie pisanej do tej pory nie udało się odnaleźć, badacze ukraińskiego nacjonalizmu są zgodni co do tego, że rozkaz zabicia wszystkich wołyńskich Polaków musiał wydać w czerwcu 1943r. Dmytro Klaczkiwśkyj-"Kłym Sawur", dowódca UPA na Wołyniu. Świadczy o tym skala czystki, która wydarzyła się w następnych dwóch miesiącach.


    Jurij Stelmaszczuk-"Rudy", który otrzymał od D. Klaczkiwśkiego rzeczony rozkaz, zeznał podczas swojego procesu: Nie miałem prawa nie wykonać rozkazu, zaś na wykonanie nie pozwalały mi osobiste przekonania. Zwróciłem się do Andruszenki, który powiedział mi, że jest to polecenie nie z centrum, że jest to przekręcenie w terenie. Ostatecznie Stelmaszczuk rozkaz wykonał na podległym mu terenie z półtoramiesięcznym opóźnieniem.

    Nie ma wątpliwości - ludobójczy rozkaz obciąża całą banderowską OUN i Ukraińską Powstańczą Armię.
    W tymże czerwcu 1943r. „Kłym Sawur" wydał jeszcze jeden dokument - odezwę do ludności ukraińskiej, która była propagandowym przygotowaniem do masowej czystki i prewencyjnym zrzuceniem z siebie odpowiedzialności za przyszłą zbrodnię. Oskarżał w niej ludność polską o współpracę z Niemcami i Sowietami (sic!) i udział w „niemieckich rzeziach i katowaniu ludności ukraińskiej". Pisał Klaczkiwśkyj:
    Jeśli więc na ukraińskich ziemiach wybuchnie nowa Hajdamacczyzna lub Koliwszczyzna, odpowiedzialność za to spadnie tylko i wyłącznie na te kręgi, które doprowadziły polską politykę wyzwoleńczą do antyukraińskiego obozu imperializmu moskiewskiego i niemieckiego i działają dziś na ukraińskim terytorium (...) przeciwko narodowi ukraińskiemu. Lecz niech nie zapominają sługusy Moskwy i Berlina, że naród ukraiński potrafi się zemścić!
    Jak przewrotna to logika, świadczy fakt, że do wydania tej odezwy oddziały i bojówki podległe Sawurowi zdążyły zabić co najmniej 10 tysięcy Polaków na Wołyniu.

    cytaty
    http://65-lat-temu.salon24.pl/86735,rozkaz-numer-1
    Ostatnio edytowane przez Łapi ; 26-06-2009 o 13:24

  8. #8
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2006
    Postów
    301

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    Była inna możliwość historyczna: nie samotna przegrana,Okopy Sw. Trójcy i 6 mln trupów plus popioły kraju,ale wspólne zahamowanie agresji Hitlera i faszyzmu,proponowany sojusz z Rosją i Czechosłowacją,naturalnie w 1939. Ale nie,Polska Becka,Rydza i Mościckiego wybrała obłudę Anglii.Francji i wariackie papiery. Historycy współcześni udają,że tej sprawy nie było!!!
    "Można objechać cały świat i nie widzieć niczego"

  9. #9
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2006
    Postów
    301

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    Przyjaźń z Ukrainą i warszawska polityka ukraińska to idiotyzm. A oni spokojnie stawiają nowe pomniki swoim zakrwawionym fuehrerom.
    "Można objechać cały świat i nie widzieć niczego"

  10. #10
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,529

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    Cytat na czasie (w związku z naszą dyskusją). Pochodzi ze wspomnień jednego z premierów II RP, a dotyczy rozmowy prowadzonej przez niego latem 1941 r. z pułkownikiem NKWD.
    Proszę Was o odgadnięcie nazwiska owego polskiego polityka, nb. bardzo kontrowersyjnego, w sprawie którego historycy nie powiedzieli jeszcze chyba ostatniego zdania.

    A oto cytat (pogrubienie tekstu pochodzi ode mnie).

    "(...) Wreszcie sytuacja się wyjaśniła. W czasie jednej z rozmów wszedł do pokoju pułkownik Fediczkin, naczelnik wydziału polskiego w NKWD, przedstawił się i zaczął rozmowę po polsku.
    (...)
    Po udzieleniu mi szeregu rad, co do mego dalszego postępowania, i wskazówek, co do obecnego położenia i obowiązującej mnie orientacji, rozmowa z panem pułkownikiem Fediczkinem zeszła na opanowanie przez Niemców całego obszaru Polski. Zapytałem o Lwów. Pułkownik Fediczkin z oburzeniem poinformował mnie, że Ukraińcy, przed wkroczeniem wojsk niemieckich do Lwowa, podjęli zbrojne wystąpienia przeciwko władzy sowieckiej.
    (...)
    Pan pułkownik nie był zadowolony. Istotnie Związek Sowiecki zniszczył narodowy ruch ukraiński na swoim terytorium pod hasłem walki z nacjonalizmem ukraińskim, a sięgnąwszy po Małopolskę Wschodnią, jako pierwsze swe zadanie wysunął zniszczenie i tu ruchu ukraińskiego, tym bardziej że ruch ten mógł być niebezpieczny dla całego terytorium Ukrainy sowieckiej. Ruch ukraiński w Polsce mógł być silną obroną przeciw Rosji, co rząd Polski dobrze rozumiał. Ruch ten, przeciwstawiając się Rosji, musiał opierać się na Polsce, a to otwierało nam perspektywy Polski Jagiellonów, zbudowanej na porozumieniu i wolności Polaków, Ukraińców i Białorusinów, którzy tworzyli przez wieki jedną wspólną Rzeczpospolitą. Tym się też tłumaczy, że Sowiety z taką zaciekłością gnębiły ruch ukraiński i bardziej im miłe było stanowisko polskich szowinistów, którzy chcieli wynarodowienia Ukraińców, niż stanowisko obozu marszałka Piłsudskiego, który szukał platformy porozumienia i współpracy z narodem ukraińskim.
    Zapewnienie, że jutro wyjdę na wolność, zakończyło naszą rozmowę. O moim wyroku śmierci, który w drodze łaski zamieniono na 10 lat ciężkich robót, nie było mowy. Pan Fediczkin po prostu powiedział, że został on anulowany. Wyroki sądów w Sowietach nie mają znaczenia (...)".

    ***

    A teraz jeszcze raz zwracam się do tych spośród Was, którzy chcą pojechać na ową protestacyjną wycieczkę do Lublina.
    Spójrzcie na listę nazwisk wszystkich doktorów h.c., których Senat KUL mianował w czerwcu br.
    Zwróćcie uwagę na główną okoliczność nadania owych tytułów, jaką jest 440. rocznica Unii Lubelskiej.
    I jak, w tym kontekście, Wasz protest zostanie odebrany ?
    Obrazicie nie tylko Wiktora Juszczenkę, ale również pięć innych osób, w tym także Prezydenta RP. Czy w ogóle o tym wiecie ?
    I czy o to Wam chodzi ?


    .
    Ostatnio edytowane przez Stały Bywalec ; 26-06-2009 o 12:18
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Konflikt polsko-ukraiński 1943-1947
    Przez Petefijalkowski w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 29-09-2012, 14:46
  2. Bieszczady ukraińskie
    Przez darekurban w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 18-09-2011, 13:33
  3. Turystyka na pograniczu polsko-ukraińskim
    Przez Dzikie Dzieci w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 44
    Ostatni post / autor: 24-03-2011, 18:13
  4. Obecne stosunki polsko-łemkowskie
    Przez konik w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 22-08-2009, 21:48
  5. UKRAIŃSKIE Bieszczady
    Przez lasotion w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 12-04-2006, 07:34

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •