Cytat Zamieszczone przez tomas pablo Zobacz posta
Kiedyś w czasie mazurskich wędrówek spotkałem byłych "bandytów" z sotni Hromenki. Popiłem z nimi wspaniały bimberek i oj, przegadało się wiele, wiele godzin.I taka rozmowa, gdzie nie skacze się sobie do gardeł, a rzeczowo dyskutuje i słucha, wiele daje....
Jestem w szoku...
Dobrze, że przy bimberku nie zapytałeś ich, ile polskich dzieci zabili, bo może nie miał by nam kto teraz opisać "imprezy"...(zwyczajnie by cię "zaciukali").
Z SS-manami również piłbyś bimberek ? - może opowiedzieli by Tobie rzeczowo i bez skakania do gardeł, jak mordowali ludność cywilną - doprawdy temat na rzeczową, oraz arcyciekawą dyskusję...
Nie nazwę twojego zachowania po imieniu (bo forum nie służy do obrzucania się błotem), ale skomentuję to pewnym cytatem...
Niejaki Czesław Blicharski, pilot dywizjonu 300, o takich ludziach jak Ty rzekł:
"Proszę spojrzeć na naszych dzisiejszych profesorów, na nasze postkomunistyczne "elity", na media. W jaki sposób ci ludzie traktują państwo, jaka jest ich mentalność. Żyjemy w zupełnie innym świecie niż przed wojną. Dziś nie ma czegoś takiego jak polski naród, jest tylko materiał etnograficzny"...
Dam ci numer tel. do siedziby głównej ZUwP - będziesz sobie mógł (rzeczowo) podyskutować (i popić) z tymi, którzy maszerowali z flagami OUN-UPA w 2007 r. ulicami Przemyśla.
Nie pozdrawiam.
PS.
Mavo, zapewne wiesz, jak nazywał się brat Twojej babci, w jakim pułku służył (można to ustalić), oraz ewentualnie w jakim stopniu.
Jak już opisujesz takie rzeczy na forum publicznym (domniemane zbrodnie wojenne), to wypadało by przedstawić jakieś dowody.
Bo łatwo tak "ło" rzucić hasło, że to Polacy jako pierwsi zaczęli mordować, a kilka-kilkanaście osób (anonimowo oczywiście) narodowości X*********X wymyśli sobie takich wujków, dziadków itp. - aby odwrócić dyskusję od niewygodnego na Rusinów/Ukraińców tematu.
Nie przeczę, że mogło dojść do takich zbrodni, ale jak już piszesz o tak poważnych sprawach, to wypadało by to poprzeć jakimś dowodem, albo przynajmniej się przedstawić (aby być wiarygodnym).