Od merytoryki to tu już taka jedna była;-))
Dla mnie jest sprawą niepojętą jak można próbowac zrozumieć czym kierowali się mordercy i co za różnica czym się kierowali?
Wyrżnęli w bestialski sposób bezbronnych cywili i mi to wystarczy.
Próba wybielenia ich czynów prowadzi do tego, że ich nacjonalizm się odradza, bo czują się silni. Czują, że idą dobrą drogą i są rozumieni, że działali w imieniu wyższej konieczności...


