Ja podważam autorytet Snydera. Napisze wprost: Snyder pisze bzdury na pograniczu prawdy i kłamstwa interpretując niektóre fakty, amerykanie słyną ze swojej nieznajomości wschodnich realiów. Do dziś agresję ZSRR na Polskę uważają za "obronę mniejszości białoruskiej, ukraińskiej".

A wspieranie przez USA nacjonalizmu ukraińskiego to fakt. Ładowali kasę w Zcz OUN by walczyć z sowietami. A potem chronili swoich agentów np. Łebeda. Z tego co wkleiłeś to wystarczy znać fakty by podważyć niektóre:

"Ukraińska Powstańcza Armia uznała za pewnik, że Polska nie odda Wołynia dobrowolnie. Polski rząd na uchodźstwie rzeczywiście planował "zbrojną okupację" Wołynia natychmiast po ustaniu działań wojennych.
Dlaczego Polska miała by oddawać komukolwiek swoje ziemie od wieków znajdujące się w terenach Rzeczpospolitej? Jaką okupację?

To że mieszkało tam więcej Rusinów, to wynik zaborów - wywożenia Polaków na Syberię, zruszczania. Przecież duża część Ukraińców ma polskie nazwiska, np. Mirosław Onyszkiewicz, Wołodymyr Jakubowski, Jankowski itd. Skąd to się bierze? No właśnie - zabory.

Polscy cywile, usiłując ocalić życie, wstępowali do niemieckiej policji (ok. 1200 osób) oraz do sowieckiej partyzantki (ok. 6000 osób). Następnie Polacy w służbie niemieckiej i sowieckiej dokonywali pacyfikacji ukraińskich wiosek.
Ukraińscy nacjonaliści oświadczyli wówczas, że Polacy są nie tylko imperialistami, ale też kolaborują z dwoma pozostałymi imperializmami.
W wojnie etnicznej, która się wywiązała, Polacy byli w zdecydowanej mniejszości i musieli przegrać. Pod koniec roku przywódcy ukraińskich nacjonalistów mogli już donieść, że "problem polski został zasadniczo rozwiązany".
Wojna etniczna? Z jednej strony tysiące uzbrojonych upowców wspomaganych przez chłopów a z drugiej bezbronna ludność cywilna, z rzadka broniona przez samoobronę? Równie dobrze można napisać że Holocaust to była wojna etniczna Niemców z Żydami, no co przecież bracia Bielscy walczyli w Nalibokach.

Kilka tysięcy osób przetrzymywano w wybudowanym przez Niemców obozie koncentracyjnym w Jaworznie. Nowi władcy Polski zdecydowali się "rozwiązać problem ukraiński raz zna zawsze" poprzez czystki etniczne. Komuniści postanowili wyciągnąć z tej operacji wojskowej korzyści polityczne, przypominając, że ukraińscy nacjonaliści dokonywali podczas wojny czystek etnicznych skierowanych przeciw Polakom.".
Bezkrwawa czystka etniczna:) a to dobre (o ofiarach tyfusu w Jaworznie nie wspominam), świetnie to koresponduje z 60 tys. ofiar na Wołyniu i 40 tys. w Małopolsce Wschodniej.
Szkoda że nie wspomina o roli ZSRR w tej wywózce, działaniach UPA na terenach obecnej Polski a także o pozytywnym efekcie akcji Wisła - i Polacy i Ukraińcy mogli wreszcie normalnie żyć i pracować. Ukraińcy dostali poniemieckie gospodarstwa często dużo więcej warte niż te które opuścili.

Zgadzam się natomiast z tymi słowami Snydera

Dowódcy ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu zgadzali się, że interes ukraiński wymaga usunięcia polskiej ludności. Wydaje się, że decyzja o czystkach etnicznych wobec wołyńskich Polaków zapadła na początku 1943 roku. W pierwszych, przeprowadzonych na wiosnę akcjach przeciwko ludności cywilnej zginęło około siedmiu tysięcy osób. Do grudnia 1943 roku ofiar było około czterdziestu tysięcy.