Henek, na "Ukrainie Zachodniej" wg danych ukrainskich Banderowszczyznę popiera 67% respondentów. Ja tego niestety nie wymyśliłem. To jest materiał dający powód do uogolnień niestety. Chociaż być może wersja historii ukrainskiej a polskiej znacznie się różni. Brak w niej tego co my wiemy, a więcej zapewne jest wątków patriotyzmu.
Ostatnio edytowane przez Łapi ; 25-06-2009 o 00:40
Baaardzo ów Hitler demokratycznie wybrany został, Watykan skopiował w Niemczech Mussoliniego, udało się we Włoszech wepchnąć na pierwsze miejsce w państwie żarliwego komunizującego socjalistę i antyklerykała, wnet antykomunistę i wielbiciela papieża, udało się i w Niemczech znaleźć "Pana Hitlera".
Nie było by sukcesu Adolfa bez polityki Watykanu, bez likwidacji niemieckiej Partii Centrum (katolickiej), do czego "Piotrowa", odnowiona wraz z Mussolinim, "Stolica" uparcie dążyła, na co są dowody w milionach dokumentów owych czasów, dążyła tylko po to, dążyła wbrew niemieckim biskupom, by władzę przejął antykomunista, tępiciel Żydów, który w domyśle stwarzał szansę (iluzoryczną, jak okazało się) Watykanowi na likwidację Kościoła prawosławnego w Rosji (w domyśle - jeszcze Radzieckiej).
Napisano na ten temat już dość, tylko trza chcieć czytać.
Browar, pliss, nie pisz o "demokracji", te scenariusze powtarzają się, podobnymi wsparciami cieszyli się i cieszą się prawicowi wodzowie Ukrainy, byle przeciw Rosji i przeciw Prawosławiu.
Potem listy pasterskie lokalne, trucie po parafiach, no i w ramach "demokracji" ogłupiały ludek idzie do urn.
Oświadczenie Rektora i Senatu KUL
Senat Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II na nadzwyczajnym posiedzeniu w dniu 4 czerwca 2009 roku, z okazji jubileuszu 440. rocznicy zawarcia Unii Lubelskiej podjął uchwały o nadaniu tytułów doktora honoris causa KUL Valdasowi Adamkusowi, Toomasowi Hendrikowi Ilvesowi, Wiktorowi Juszczence, Lechowi Kaczyńskiemu, Stanisławowi Szuszkiewiczowi i Valdisowi Zatlersowi.
Pełna treść oświadczenia pod tym linkiem:
http://www.kul.lublin.pl/files/254/oswiadczenie_KUL.pdf
Popieram gorącym sercem. Szkoda, że trzeźwo i racjonalnie myśłący ludzie w Polsce są głównie na uniwersytetach.
Wolno mi ?
Wolno.
A swoją drogą, tak się w tej chwili zastanawiam, co by było, gdyby z tą inicjatywą wystąpił nie KUL, ale np. lubelski UMCS. Zaraz by się na Naszym Forum podniosły głosy, że to komuniści, SB-cy, Ukraińcy, a przynajmniej członkowie ZUwP. A jak nie oni, to już na pewno Żydzi, dziadkowie i babcie z Wehrmachtu albo masońscy cykliści.
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Fiaa, weź mi napisz co to MERLIN, merlin, MERLINA, bo w goglach mam tylko imiennik, zakład cukierniczy, albo produkcję damskich łachów.
Nie w tym, czy chris ma rację, nic do rzeczy to nie ma - jeśli chcemy dotrzeć do trzewi konfliktu z UA czy z Rusią przedtem, dlaczego jest jak jest i było jak było, potrzeba przełamać swe "naturalne" zamiłowanie do KK., poznać historię, każdy we własnym zakresie.
Bzdury, brednie - kroniki filmowe z czasów od wynalezienia kinematografu, ogólnie dziś dostępne na necie, nie omijające Piusów obu, także Benedyktów, archiwa dzienników,czasopism, od prawej strony do lewej, opasłe tomy teologów katolickich, protestanckich, jezuitów, noty dyplomatyczne pomiędzy Watykanem a Mussolinim, Hitlerem, Franco, Stepanicem, całą tą prawicową sforą, konkordaty między Włochami, Rzeszą, Polską, miliardy zdjęć . Jasne, to fotoszop, matrix, bo? bo boli, oczywiście katolików, wychowanych od kołyski aż po grób w przeświadczeniu, że mogą wszystko, zabijać, gwałcić, kurwić się, kłamać, a "pasterz" ci wszystko wybaczy" LOL, ale nie wybaczy katolikowi nie wydawania gniewnych pomruków, gdy kto powie w dowolnej formie o KK.
Zachęcam do lektur, nie omieszkam niebawem zamieścić co smakowitszych zdań z tekstów źródłowych, ot tak, ku uciesze
Przez "jakiś" czas byłem właśnie taki jak Ci z Uniwersytetu... "trzeźwo i racjonalnie myślący". Wychowany na ruchu hipisowskim chciałem by świat był w kwiatach i pełen miłości. Idea skądinąd piękna, ale utopijna, chociaż są komuny, które w tej utopi nadal żyją. Pozbyli się wspomnień, są samowystarczalni, dla reszty społeczeństwa dziwni, ale nie wchodzą w drogę więc są tolerowani. Część społeczeństwa nawet u nich się zaopatruje w zdrową żywność. Pomimo wyobcowania żyją z innymi w symbiozie.
Wracam teraz do tego tytułu doktora honoris causa Juszczenki...
Polska to nie hipisowska komuna, wielu z nas Polaków nie chce pozbyć się wspomnień, wielu z nas chce miłości i świat w kwiatach też wielu się podoba, ale też wielu z nas chce mieć jakieś zasady życia. Nadając Juszczence tytuł doktora honoris causa te zasady się łamie i stąd te protesty.
Czymże jest tytuł doktora honoris causa?... ano to jest honorowy tytuł naukowy nadawany przez uczelnie osobom szczególnie zasłużonym dla nauki i kultury. Nie wymaga posiadania formalnego wykształcenia, ale nadawany jest zazwyczaj osobom o wysokim statusie społecznym lub naukowym (Źródło http://pl.wikipedia.org/wiki/Doctor_honoris_causa”)
I zauważcie jedno, kto głównie protestuje przeciw nadaniu tego tytułu Prezydentowi Ukrainy? Głównie ludzie związani ze środowiskiem kresowym, ludzie którzy do dziś czują zapach krwi swoich bliźnich i krzywd im wyrządzonych. I co najgorszego ich spotyka?... niepamięć, przedawnienia, obojętność innych, honorowanie tych co gloryfikują morderców. Czy oni chcą zwrotu ziemi?... nie!, czy chcą zemsty?... nie! chcą krwi, oko za oko i ząb za ząb?... nie! Chcą prawdy, pamięci i uhonorowania miejsc męczeństwa i nie gloryfikowania morderców!... Wszystko!
Chcemy wspólnej wielkiej Europy, chcemy otwartości granic, chcemy miłości i pokoju, chcemy czystej przyrody ale... chcemy też tożsamości.
Wsłuchajmy się też w racje ludzi, których ten temat bardziej dotyczy, których dotknął osobiście! Nie przez przekazy różnego rodzaju mediów i glosicieli, którzy zostali nafaszerowani jakimiś ideałami. Posłuchajmy ich osobiście.
Wspomniałem, że byłem "trzeźwo i racjonalnie myślący" i zapewne jestem, ale już inaczej bo... wreszcie kiedyś poszedłem posłuchać racji ludzi z kresów. Znalazłem się wśród nich i... zrozumiałem o co im chodzi. Wszystkim tego samego życzę, że aby zrozumieć innych nie wystarczy tylko wiedza książkowa, chociaż coś wnosi, trzeba też i posłuchać żywego naocznego świadka wydarzeń.
Nie miałem nikogo, w swojej bliskiej rodzinie, z kresów, chociaż w dalszej jednak tak.
Przyjacielu, Stary Bywalcze, linkowanego przez Ciebie oświadczenia nie popieram i wygląda na to, że niezbyt trzeźwo i racjonalnie myślę.
Bardziej popieram ten apel http://www.bibula.com/?p=10353 chociaż nie jestem związany z nim w żaden sposób! Znalazłem go przypadkiem, przeczytałem i... popieram, tak samo jak wysłałem pełne poparcie Księdzu Tadeuszowi Isakowiczowi-Zalewskiemu. Mogę rzec tylko... myślę inaczej niż ludzie na uniwerytetach, chociaż to chyba zbyt daleko idące uogólnienie odnośnie tego myślenia wszystkich ludzi na uniwersytetach.
Czy mogę mieć inne zdanie niż Ty Stary Bywalcze i mogę nie popierać Twojego apelu?
Ostatnio edytowane przez Recon ; 25-06-2009 o 23:05
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)