Pokaż wyniki od 1 do 10 z 240

Wątek: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

Widok wątkowy

  1. #11
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2009
    Postów
    304

    Domyślnie Odp: Stosunki polsko - ukraińskie w rozwoju historycznym (z Bieszczadami w tle)

    Cytat Zamieszczone przez Stały Bywalec Zobacz posta
    Łapi, dostało Ci się od Michała - moim zdaniem słusznie, choć ja bym tego aż tak nie wyartykułował.

    Łapi, człowieku, chłopcze, czy Ty tego naprawdę nie rozumiesz ?

    A jak nie rozumiesz, to wierz mi - zdaj się na tych, którzy to pojmują niejako za Ciebie i w Twoim imieniu..


    Np. na Senat KUL, który przygotowuje uroczystość nadania doktoratów h.c. Wiktorowi Juszczence, Lechowi Kaczyńskiemu i jeszcze czterem innym zasłużonym osobom.
    I nie pluj na autorytety.

    .
    Jakie autorytety? Twoje, chłopcze Stały Bywalcze? Mam się na coś zdać? Biuro odmóżdzania trzecia na lewo? No, pięknie. Wybacz, mam powierzyć decyzję ludziom ktorzy nie umieją przekonac własnego społeczeństwa? To nie są moje autorytety, ani nawet powszechne autorytety. Juszczenko autorytetem? Może dziekan KUL? Mam swoje zdanie oparte na innych autorytetach i na dekalogu. Konkurencja tych autorytetów wyraźnie mówi, że twoje są w mniejszości.

    Stały Bywalcze, Michałek nie jest w stanie mnie obrazić, Tak jak ty przekonać do swoich poglądów. Tutaj nic mi się nie dostało, a Michałek będzie się później wstydził przed ludźmi za swoje nieopanowanie. Michałek ma prawo do swoich poglądów, wyraża je jak umie. Daj mu Boże zdrowie.


    Z Tobą jest jednak inaczej. Rezerwujesz sobie prawo przemawiania i ostatecznej racji. Oracja jest dobrą rzeczą, byle nie sofistyka, chłopcze.

    Stały Bywalcze, zastanawiam się jak człowiek wykształcony może tak relatywizować sprawy odpowiedzialności za zbrodnie. Więc odpowiadam NIE ROZUMIEM. Ale to nie oznacza, że musisz coś tutaj tłumaczyć, to zupelnie zbyteczne, a nawet niepotrzebne. Wywołuje we mnie nieprzeparte wrażenie, że czegoś dogłębnie NIE ROZUMIESZ.

    Zacznijmy od podstawowego dogmatu: Człowiek odpowiada wobec Boga i prawa za swoje uczynki

    - ja mowię, że czlowiek odpowiada za swoje uczynki,
    - ty zaś, że w pewnych warunkach nie.

    zatem kwestia definicji odpowiedzialności może być według ciebie zrelatywizowana w zalezności od układu wartości.

    Ja się odwołuję do sztywnych granic zkreślonych przez zachodnie chrześcijaństwo.

    Ty zaś... do czego tak naprawdę pijesz? Co to ten relatywny układ, ktory stanowi twoja bazę? Kto go zdefiniował? Na czyją korzyść działa ten zasób argumentów? Stały Bywalec sobie go stworzył. No a jeśli kolejny Stały Bywalec sobie stworzy kolejny zasób argumentów i kolejną konstrukcję ? To obie konstrukcje będą wobec siebie konkurentne i relatywne. Zatem twoich konstrukcji jest wiele, moich, choć w rzeczy samej nie moich, jest tylko jedna. Zabił-winien.


    Przyjrzymy się teraz temu Twojemu wykładowi którego celem była naprawa mojej rzekomej ignorancji. No prosze, jasno wynika z twojego wykładu, że jak wszyscy odpowiadają, to nikt nie odpowiada. Kant mawiał: "Dwa są cudy świata tego. Niebo gwiaździste na de mną, a prawo moralne we mnie."

    Zatem odwrócę pytanie dlaczego Stały Bywalcze NIE ROZUMIESZ sprawy odpowiedzialności CZŁOWIEKA za czyny, NARODU za swoją reprezentację ?

    Nie enigmatycznych sił geopolitycznych, racji stanu, historycznych uwarunkowań? Tylko tej prostej dekalogowej odpowiedzialności....
    Na kanwie której utworzono Trybunał w Norymberdze, zdefiniowano prawa człowieka, stworzono ponadnarodową kodyfikację prawa naturalnego. I na kanwie której przekroczono granice suwerennego panstwa Jugosławii w imię sił międzynarodowych, by wstrzymać etniczne ludobójstwo, na kanwie którego osądzono jugosłowianskich zbrodniarzy wobec mniejszości etnicznych. Jak ja żałuję, że takiego skurwysyna Kliacziwskiego i Szuchewycza nie można ścigać dziś sądownie i skarżyć o odszkodowanie panstwa, które dziś szermuje ideologią skrajnego nacjonalizmu - Ukrainy.I wszystko by było jasne, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości pomógł by ci zbudować moralność od podstaw swoimi orzeczeniami. Uwierz mi. Wyraźnie ta moralność wymaga naprawy.


    Czego zatem jeszcze NIE ROZUMIESZ mój erudyto od relatywizowania odpowiedzialnośći banderowców a teraz neoabenderowców?

    wytłumaczę Ci łopatologicznie:

    Jeśli (nie daj Boże) jutro ktoś ci zabije kogoś z twojej rodziny, to nazwiesz to ohydnym mordem. Wtedy najprawdopobniej pod wpływem stresu, dojdzie do ciebie, że te 200.000 ludzi zarżnietych na kresach to dwieście tysięcy podobnych twojemu osobistych przypadków.


    Ty zaś mówisz, że to co na kresach nastąpiło to smutne, dające się wyjaśnić uzasadnić zdarzenie, kryje się za tym proces historyczny, wspólna odpowiedzialność...

    I dodasz: kochajmy się jak bracia. A ja zatłukł bym takiego brata co to esesmanom stawia pomnik. Takich braci to ja nie chcę. Żadnego relatywizmu. Drań jest draniem.


    powyżej masz wypowiedź ks Krąpca, to jest dla mnie autorytet.

    Twoje autorytety nie są dla mnie autorytetami i nigdy nie były. Gdyby w Polsce każdy na siłę pragnął kompromisów tak jak ty, mówilibyśmy sobie do dziś od kołyski aż po grób "Towarzyszu". I tkwilibyśmy w rosyjskim poniżeniu i biedzie jeszcze setkę lat.

    CZEGOŚ NIE ROZUMIESZ JESZCZE ?


    aaależ chłopcze Stały Bywalcze, tak źle to chyba z tobą nie jest ?




    ps. Nie odmawiam Ukrainie zachodniej martyrologii z rąk sowietów. Stalin rozważał rzeczywiście przesiedlenie całej Ukrainy Zachodniej.
    Domagam się jasnego wskazania winnych i demontażu pomników odpowiedzialnych za to przestępców międzynarodowych.
    Stać ich na to, Niemcy mogli to Ukraińcy też mogą się zdenazyfikować.
    Ostatnio edytowane przez Łapi ; 26-06-2009 o 21:41

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Konflikt polsko-ukraiński 1943-1947
    Przez Petefijalkowski w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 29-09-2012, 14:46
  2. Bieszczady ukraińskie
    Przez darekurban w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 18-09-2011, 13:33
  3. Turystyka na pograniczu polsko-ukraińskim
    Przez Dzikie Dzieci w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 44
    Ostatni post / autor: 24-03-2011, 18:13
  4. Obecne stosunki polsko-łemkowskie
    Przez konik w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 22-08-2009, 21:48
  5. UKRAIŃSKIE Bieszczady
    Przez lasotion w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 12-04-2006, 07:34

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •