Lubicie covery?
http://www.youtube.com/watch?v=L0CsL...e=channel_page
Lubicie covery?
http://www.youtube.com/watch?v=L0CsL...e=channel_page
"Zakochanemu w górach wielkomiejskiemu szczurowi humor poprawia się już nawet na widok kopca Ślęży ... " Aleksander Lwow
A ja mam ambitny plan połażenia przez dwa tygodnie w Bieszczadach a potem z buta do Rzeszowa na koncert Sabaton, następnie za tydzien do Płocka na Blind Guardian. Obawiam się, że urlopie będę musiała wziąć wolne i odpocząćDla lubiących ostrzejsze, ale melodyjne rytmy szczerze polecam, koncert za darmo
http://www.lastfm.pl/event/967299 Generalnie sie zafascynowałam ostatnio Blind Guardian.
Zobaczcie to: http://www.widelec.org/film,od-tylu-...znie,3055.html
Dla tych co miewają kosmate myśli tytuł może być co najmniej dwuznaczny.
Ewidentnie moja działka. Bez muzyki żyć nie można. To tak jakby ktoś odciął dopływ tlenu. Gusta muzyczne? SZEROKIE. Na pewno najbliższe mojemu serduchu są brzmienia ostre, metalowe. Thrash metal: Metallica, Testament, Slayer, Death Angel, Exodus, Kreator, Sepultura. Death metal: Death, Vader, Vital Remains. Klimaty zbliżonej do bardziej klasycznych rockowych form: Riverside, Down, Black River. "Klasyka absolutna": Black Sabbath, Deep Purple. Ale też pełno lżejszych brzmień z krajowego podwórka, punkowe KSU, rockowe: Koniec Świata, Hey. Śpiewające panie: Tori Amos, Nosowska, Norah Jones. Jazzujące klimaty: Alex Skolnick Trio. Klasyka polskiego rocka: TSA. No i oczywiście zespoły, bez których mit Bieszczadów nie byłby taki silny: Stare Dobre Małżeństwo i Wolna Grupa Bukowina. To po części dzięki nim poczułem fascynację Bieszczadem, pogoń za jedną z niewielu namiastek prawdziwej wolności. Piszę i piszę i dochodzę do wniosku, że taka wyliczanka nie ma trochę sensu. Można zawsze zajrzeć na mój profil last.fm żeby przekonać się co tam u mnie słychaćhttp://www.last.fm/user/mrheadbanger
http://www.youtube.com/watch?v=1XR6FpCKp3M![]()
Byłem dziś na Toruń-Bydgoszcz haronica Bridge Fetival (w koszulce forumowej!)i trafiłem na koncert Boogie Boys. Dwa fortepiany, perkusja i blues. Coś niebywałego! Jak to się stało, że nie trafiłem na nich wcześniej? Chłopaki są absolutnie rewelacyjni.
http://www.youtube.com/watch?v=prlAJN0uWhI&NR=1
http://www.youtube.com/watch?v=JyD5r...eature=related
Niestety można też się naciąć na coś, co nazywa się tak samo, ale jest murzynskim hip hopem, czyli czym, co można nazwać wszystkim, tylko nie muzyką. Myślę o hip hopie, nie murzynach, żeby nie było nieporozumień.
„Life is brutal and full off zasadzkas”.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)