Wessała mnie ostatnio grupa z białoruskiego Mińska o nazwie Ляпис Трубецкой / Lapis Trubieckoj (ukłony dla wielbicieli Ilfa i Pietrowa ). Niedawno grali w warszawskiej Stodole, bo na Białorusi mają zakaz. Fajne, proste, melodyjne, bezpretensjonalne granie w stylu rock/punk/ska/reggae. Można legalnie ściągnąć w mp3 ich ostatnią płytę (notabene - dość grzeczną) np. stąd, płacąc dobrowolną sumę. W sieci dostępna jest cała dyskografia Lapisów, oficjalnie do kupienia jeszcze czasem przedostatnia płyta "Manifest".

A zakaz grania na Białorusi pewnie m.in. za takie wyskoki - Belarus Freedom albo grany czasem w "Trójce" Kapitał. Miłego odbioru