Pokaż wyniki od 1 do 10 z 1769

Wątek: Muzyka, której słuchamy

Mieszany widok

  1. #1
    Powsimorda h.c.
    Awatar Marcowy
    Na forum od
    09.1998
    Rodem z
    Zacisze
    Postów
    2,680

    Domyślnie Odp: Muzyka, której słuchamy

    Napisałem, że solowe dokonania Moore'a "trąciły komerchą", a nie nią były, a to zasadnicza różnica. Chyba większość rockowych klasyków-gigantów flirtowała czy flirtuje z komerchą - czasem w ramach poszukiwań artystycznych, a czasem po prostu dla kasy - i na to trudno coś poradzić.
    Ale generalnie mnie trochę załamuje, że wszyscy opłakujący Moore'a na forach czy FB wrzucają linki do "Still got the blues" i ekscytują się właśnie kawałkiem, który - w moim przekonaniu - nie jest ani dobry, ani ambitny, ani reprezentatywny. Po prostu - jak to Kukiz określił - "taki kawałek, żeby w radiu grali". To tak, jak by wspominać Morrisona wyłącznie jako twórcę "Light my fire" - prawda, ale jakby nie cała

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Mazowsze
    Postów
    201

    Domyślnie Odp: Muzyka, której słuchamy

    Cytat Zamieszczone przez Marcowy Zobacz posta
    ....."Ale generalnie mnie trochę załamuje, że wszyscy opłakujący Moore'a na forach czy FB wrzucają linki do "Still got the blues" ,....
    Mnie to nie załamuje mało tego zdziwiłbym się gdyby wrzucali co innego.Jeśli odejdzie Jagger to co będą wrzucali?-wiadomo.
    .Dlaczego ?Bo tak naprawdę mało kto pamięta Garego z Thin Lizzy czy Coloseum II ale większość kojarzy go właśnie z tym bluesem.
    Nie jest to arcydzieło ale słucha się tego przyjemnie i to jest paradoksalne że nie zawsze rzecz ambitna kojarzy nam się dobrze a zapamiętujemy to co łatwiejsze dla ucha..To była jego sygnałówka tak jak prawie pod każde wielkie nazwisko jest podpięty jakiś tytuł łączący się tylko z tym nazwiskiem.
    Flirty z komercją? Były i będą tak w muzyce jak w kinie czy książce.
    Clapton miał wyraźny okres mariażu z popem ale w niczym to nie przeszkadza mu być Wielkim Artystą.Elvis zrobił wiele wspaniałych rzeczy ale i sporo zwyczajnej szmiry jednak te 160 platynowych płyt robi wrażenie na większości krytykujących.Nawet BBKing był "oskarżany" o zbyt komercyjny okres w swojej twórczośći. I tak naprawdę niewiele z tego wynika.
    Czy Gary miał szansę zapisać się w pamięci jako muzyk stricto bluesowy ? myślę że nie gdyż za dużo w tych dźwiękach było rocka ,zresztą wielu klasyfikuje go jako gitarzystę rockowego.W kręgach bluesowych był po tej rockowej stronie.Trudno jest płynąć stojąc jednocześnie w dwóch łódkach.To nie zarzut ale jedna z cech tych którzy nie idą wydeptaną ścieżką ale piszą ją swoją własną pasją.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 8 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 8 gości)

Podobne wątki

  1. Czatków- wieś, której juz nie ma...
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 08-04-2011, 08:51
  2. Bieszczadzka muzyka...
    Przez Bison w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 152
    Ostatni post / autor: 20-07-2009, 21:20
  3. O której msza w Łopience?
    Przez kasiek w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 25-08-2008, 00:43
  4. Muzyka pogranicza
    Przez blues w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 12-11-2007, 20:27

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •