A mi podczas wędrówek towarzyszy wieczny i ponadczasowy Tool. Jakoś mi zawsze pasuje do gór, taki trochę mroczny. Żadne tam składanki disco.
A mi podczas wędrówek towarzyszy wieczny i ponadczasowy Tool. Jakoś mi zawsze pasuje do gór, taki trochę mroczny. Żadne tam składanki disco.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)