Kolejne skojarzenie muzyki z przestrzenią - http://www.youtube.com/watch?v=3iRZnk54d68

Utwór poświęcony słynnemu opactwu benedyktynów w Normandii... Ale... Wybaczcie, jak tego słucham i zamykam oczy to przychodzi mi na myśl pierwsza wojna światowa. I dwie góry: Monte san Michele (stąd poniekąd skojarzenie z utworem Oldfielda) nad Isonzo i Manyłowa koło Baligrodu... O obie stoczono podczas I wojny światowej desperackie bitwy. Tak za mną ten utwór chodzi, kiedy chodzę po okopach, patrzę na widoki... Słyszę jak cofa się zegar historii, jak wybuchają granaty, słyszę atakującą piechotę... I potem znów zegar - tym razem do przodu - i dzień dzisiejszy, już spokojny i pokojowy, słoneczny, jasny... Taka moja prywatna muzyczna impresja.