W 1976 r. Zdzisław Beksiński mówił:
No to może do pary Nazareth? Ale nie żadna z tych wyeksploatowanych do granic możliwości ballad. Coś rockowegoWłaściwie w słuchaniu potrafię przechodzić bezpośrednio od Brucknera do Budgie czy Nazareth
W 1976 r. Zdzisław Beksiński mówił:
No to może do pary Nazareth? Ale nie żadna z tych wyeksploatowanych do granic możliwości ballad. Coś rockowegoWłaściwie w słuchaniu potrafię przechodzić bezpośrednio od Brucknera do Budgie czy Nazareth
Czterech panów B.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)