mam żal do mediów, że nie promowały polskiej świetnej muzyki, mam wrażenie, że zapatrzone były bałwochwalczo na muzykę zachodnią. Oczywiście, krimzony czy flojdy, to świetna muzyka, ale myślę, że była cała masa ludzi, którzy chętnie by słuchali polskich zespołów, ale ich, jak ja wtedy, nie znały.
Mamy dużo dobrej muzyki i nie mam wątpliwości, że jeszcze coś odkryję z dawnych czasów.
A np. w takim dżezie jesteśmy potęgą. Jakbym miał wymienić dwa najbardziej reprezentatywne utwory dżezowe, to oprócz oczywistego "So what" wymieniłbym "Kattornę" Komedy,
tyle że w odwrotnej kolejności, bo wolę Kattornę. Geniusz Komedy nie ustępuje geniuszowi Majlsa.
Tu Kattorna w ciekawym wykonaniu, wspomnianego wcześniej "trudniejszego", Niemena:
https://www.youtube.com/watch?v=NfwiG8161mE
Przy okazji przypomniałem sobie:
https://www.youtube.com/watch?v=ZqWfMSbwOns



Odpowiedz z cytatem