Zazdroszczę, jazz to żywa muzyka, z której po przelaniu na nośnik część życia umyka.
Nie znałem wcześniej Kosza, niewiele w internecie jego twórczości, ale i to co jest robi wrażenie.
np. to:
https://www.youtube.com/watch?v=skCP-LRSxL8
Kiedyś myślałem, że jazz jest dla mnie nieprzystępny, a w tym samym czasie słuchałem utworów King Crimson, które są bardziej nieprzystępne, niż większość muzyki jazzowej.Zamieszczone przez bartolomeo
Każdemu gorąco polecam spróbować jazzu - to żadne ryzyko, najwyżej się nie spodoba, pozna się za to klasykę muzyki.
Na początek polecam "Kind of Blue" Davisa i "Astigmatic" Komedy
ale jak cie ktoś wyprzedza, to możliwe, że czasem (jak ja) zwalniaszZamieszczone przez bartolomeo
a jeśli jesteśmy przy zwalnianiu i w wątku muzycznym, to jest to świetna okazja, by wejść na szczyt szczytów.
Kumulacja dwóch geniuszy: Glenn Gould całe życie zwalniał grając Wariacje Goldbergowskie Bacha.
Pierwsza nagrana przez niego, imponująca wirtuozerią, interpretacja Wariacji, była około dwa razy krótsza niż ostatnia: nostalgiczna intymna, wyciszona.
Istnieje spore prawdopodobieństwo, że jest to najwspanialszy kawałek muzyki w dziejach świata!:
https://www.youtube.com/watch?v=UGPJDgp2-9A
nie jest to muzyka tak przystępna jak, polecane przeze mnie jazzowe płyty, ale warto się trochę wysilić - nagroda jest taka, jakby po godzinach chaszczowania, wyjść na polanę widokową, na jakimś szczycie.
a może nie? może to Keith Jarrett lepiej interpretował:Zamieszczone przez Miejscowy
https://www.youtube.com/watch?v=LepKj2RSZ6U
a może jeszcze inaczej? może trzeba do polskich wykonawców wrócić,
może najwspanialszą muzyką jest, gdy Paderewski interpretuje Chopina:
i tu ciekawostka: Paderewski nie był, jak współcześni pianiści, perfekcyjny technicznie, często się mylił.



Odpowiedz z cytatem