Nie sądzę, ale nie będę rozwijał tematu.
A ja mam wrażenie, że tak. Przecież polską wersję "Panie Prezydencie" Daukszewicz śpiewa na składance "Świat według Nohavicy", którą Jarek firmuje własnym nazwiskiem i na której sam śpiewa. A że polski zna nieźle, historię też, więc pewnie i kontekst nie jest mu obcy.
Przy okazji: polska wersja piosenki w tym albumie jest opatrzona opisem: "polskie słowa na motywach oryginału (...): Krzysztof Daukszewicz", więc nikt nie próbuje udawać, że polski przekład ma jakiś pełniejszy związek z oryginałem.
Przy okazji 2: Oryginalna wersja "Pane Prezidente" jest bardzo popularna, ale oficjalnie zakazana na Białorusi.



Odpowiedz z cytatem