przemolla -tak to już jest...na świecie kupa różnistych ''Janków Muzykantów" jest.Nie starczy żywota naszego by to wszystko ogarnąć, poznać. To, że ktoś miał fart, że go ktoś usłyszał, a póżniej wypromował(tzn. wpompował kupę kasy ) a póżniej katują nas do usr..śmierci w mediach....nie znaczy , że nie ma już nic wartościowego i działającego na nasze zmysły. Czasem moi znajomi łechtają moje ego -''ale ty masz tyle odjazdowej , nie znanej muzy...".Ale kto komu broni szukać i odnajdywać ?
Parę lat temu, na lwowskim rynku ,wieczorową porą doleciały do moich uszu cudne dżwięki - dwóch starszawych gości grało na gitarach, jakiś archaiczny sprzęt, czeskie ''jolany '' czy cóś ....rety ALE GRALI !!!! ..nawet zbytnio nie przejmowali się, czy ktoś im rzuca ''do kapelusza" >widać było ich pasję...


Odpowiedz z cytatem