Piskal... kiedyś w czasach dawniejszych... to na jakiejś fujarce grał i akordeonie... a od ładnych paru lat jest mistrzem tappingu oburęcznego w naszym kraju... przynajmniej tak mi się wydaje... czasy Dżemu to historia, gdzieś tylko do roku 85... Krzysiek maluje ją teraz sam... ma syna który nieźle popitala na bębnach...