Zasnuło się i pociemniało, deszcz smęci o parapet więc dla poprawy nastroju troszkę słowackiego rocka na wesoło, czyli kapela Horkýže Slíže:
Chyba coś o miłości lesbijskiej:

O tym jak się pięknie przygotowała a on wrócił nawalony z kolegami:

A to nie wiem o czym, ale taką skodą zwaną Baba Jagą często kiedyś podróżowałem w Bieszczady i mam słabość do tych kształtów (i tych pozostałych też )