Ale nam Asia zasłodziła, ale zasłodziła! Maj, wiosna, w sobotę ,w arboretum w Bolestraszycach na wiklinowej wyspie żółwiki poczuły wiosnę i się opalały ckliwie :) przytulone do siebie. A jak żółwie i wiosna to od razu przypomniał mi się ten kawałek:

A te bieszczadzkie anioły jak się już natrąbią z tych zielonych kieliszków to pewnie zaczynają tańczyć:

Wszystkie te słodkie ckliwości warto poddać rewizji, czy aby nie jest to mitomania (uwaga! w tekście występuje wyraz wulgarny, używany czasem w zastępstwie słowa ptak :) oraz bliskoznaczne, równie nieparlamentarne określenie stwierdzające, że piewca ma już to wszystko gdzieś)