Przemku - mnie się podobało to pierwsze, wcale nie smutne tylko melancholijno-refleksyjne ;-).
A przy okazji coś do posłuchania... był czas, że słuchałam tego na okrągło...gdyby to było z płyty winylowej to z pewnością zdarłabym ją doszczętnie.. chodziło dokładnie o ten fragment " Każdy musi swój egzamin zdać, choć walka ma czterdzieści kilka rund. Jedni godzą się ogony gnać, inni gonią znikający punkt..." miał za zadanie mobilizować mnie, żeby pomimo przeciwności nie poddawać się... Wszystkiego dobrego w 2016 roku.


Odpowiedz z cytatem