Boże, nawet muzyką nie można się wymienić, zawsze znajdzie się ktoś kto koniecznie musi, musi, MUSI! wrzucić politykę... I jeszcze w zaparte będzie szedł, że to melodia na nim zrobiła wrażenie

Nie mam już siły, idę ubierać choinkę.

A Ty, Andrzeju, rób co chcesz.