Dziś był pogrzeb Kolegi z innego (motocyklowego) forum, nie wypadek - choroba - pazerna, cholernie pazerna.
Tak mi przyszło posłuchać - za młodu byłem na Ich koncercie - cisza, setki światełek zapalniczkowych i innych...
Dziś był pogrzeb Kolegi z innego (motocyklowego) forum, nie wypadek - choroba - pazerna, cholernie pazerna.
Tak mi przyszło posłuchać - za młodu byłem na Ich koncercie - cisza, setki światełek zapalniczkowych i innych...
Aktualnie 10 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 10 gości)