Całkiem współczesna kanadyjska kapela z brzmieniem początku lat siedemdziesiątych.Tak, zgadza się. Coś znajomego pobrzmiewa. Ale podobno wszystko już było...
Dobre !!! Lata 70, wtedy zdarzyło się w muzyce wszystko co najlepsze :)
A co sądzisz o naszym "Riverside"?
Jak najbardziej. Lubię i to co się sączy i to co spada z łomotem. Częsty gość progradia ze Stanów Aural Moon. Zresztą jak i pozostałe nasze zespoły.
Przy okazji - jutro druga rocznica śmierci Piotra Grudzińskiego.
To najkrajšie na svete nie sú veci, ale chvíle, okamihy, nezachytiteľné sekundy – Karel Čapek
Jak najbardziej. Lubię i to co się sączy i to co spada z łomotem. Częsty gość progradia ze Stanów Aural Moon. Zresztą jak i pozostałe nasze zespoły. Przy okazji - jutro druga rocznica śmierci Piotra Grudzińskiego.
Było trochę obawy o dalszy los zespołu, ale sytuacja chyba się już ustabilizowała. Dzięki za stację AuralMoon - już dodałem do ulubionych.
"Lubię i to co się sączy i to co spada z łomotem" - a to dodaję do fajnych sentencji :)