A teraz dość tego plumkania i na ostro trzech panów, czyli trio z Nowej Zelandii Alien Weaponry! Od razu ostrzegam, że to raczej dla zarażonych thrashem – ciężkie brzmienie, wspaniałe riffy, jak za starych, dobrych lat osiemdziesiątych
„Hypocrite”


„Urutaa”