Szukając na youtubie materiałów o lasach natknąłem się przypadkiem na piosenkę, która wpadła mi w ucho:
Mesajah "Zapach lasu"


Pozostając w "regałowych" klimatach to z kolei po przeczytaniu ostatnio "Zielonego piekła" R. Maufrais'a, gdzie ciągle polowano na pekari, przypomniał mi się kawałek Galago "Okapi":


"Wszystko się może zdarzyć, gdy głowa nie kojarzy"