Ciarki przechodzą....nawet jak się czyta.
Pozdrawiam Ciebie Don Enrico i cały Twój Dzielny Zastęp , podziwiam Waszą determinację i odwagę.
Niebawem przyjdzie i mnie wraz z moją drużyną przemierzać Pikujowe Królestwo przez "wypalone połacie połonin" i wtedy z podziwem wspomnimy Wasze poświęcenie i odwagę.
Pozdrawiam
ps. Szkoda, że już zakończyłeś "sprawozdanie z boju" na Pikujowych połoninach,
bo " Bój to był nasz ostatni...."..pamiętacie ?



....nawet jak się czyta.
Odpowiedz z cytatem