A może, zamiast piętnować na czerwono tych nieobecnych na KIMBie 2009, należałoby po prostu zapytać - dlaczego nie byli obecni.
Przez tak długi okres jaki mija od głosowania do realizacji projektu, może zmienić się wszystko.
Bardzo chciałam jechać, ale akurat w tym czasie nie mogłam wyrwać się z pracy. Nie ja planuję i przewiduję na dwa, trzy miesiące naprzód co wydarzy się w mojej Firmie.
Wybaczcie. Tak bardzo chciałam poznać Was wszystkich osobiście...
A może by tak zorganizować nowy, następny - coś w rodzaju "poprawin" - Czerwony KIMB". Jako szansa dla tych, którzy nie mogli, lub nie bardzo wtedy chcieli przyjechać? Proponuję Tarnawę Niżną. Podobno hotelik lada dzień będzie znowu dostępny. Miejsce ciche, piękne, dobre warunki noclegowe... Jesień - złoto, czerwono... Październik?...


Odpowiedz z cytatem