Strona 5 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 55

Wątek: Bądźmy poważni

Mieszany widok

  1. #1
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Bądźmy poważni

    Cytat Zamieszczone przez Stały Bywalec Zobacz posta
    Taka Buba na przykład. Była na Pikuju, zawstydziła Andrzeja627 and company, i tylko jeden malutki, skromniutki pościk zamieściła (we "Wschodnim Łuku Karpat") ???!!! Więcej tu (w tym wątku) najątrzyła, w dodatku w nieswojej sprawie, niż tam napisała. Bo to już taki z Niej widać człowiek - storpedować czyjeś starania o naprawę lokalnej drogi, pojudzić w sprawach organizacyjnych KIMB-u, które zaczęły Ją obchodzić dopiero po zakończeniu KIMB. W tym, przyznaję, jest dobra.
    a co, twoje watki sluza tylko do tego zeby ci przyklaskiwac i pisac jaki jestes wspanialy i jakie masz genialne pomysly?jak ktos ma inne zdanie i je wypowie to "jatrzy" i jest zly? a najlepiej zeby sie wogole nie wypowiadal??

    Cytat Zamieszczone przez Stały Bywalec Zobacz posta
    zawstydziła Andrzeja627 and company, .
    nikogo zawstydzac nie mialam zamiaru... jedynie mi zal ze nikogo nie udalo sie spotkac, a szykowala sie fajna impreza! zawsze zal fajnego spotkania!!!
    Ostatnio edytowane przez buba ; 27-05-2009 o 17:40
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: Bądźmy poważni

    3. Zwykłe problemy zawodowe czy finansowe lub rodzinne (też zwykłe) nie są - w moim przekonaniu - żadnym "nadzwyczajnym wydarzeniem". Problemy zwykłe można było, moim zdaniem, przewidzieć i albo powstrzymać się od głosowania, albo te problemy przezwyciężyć. Z problemami zwykłymi sobie nie radzisz ?
    SB,

    Zwykłe, niezwykłe - nie ma tu obiektywnej definicji, co jest, a co nie jest powodem na tyle wyjątkowym, by usprawiedliwiał, w Twoim, czy moim mniemaniu - to subiektywne spojrzenie nakazuje podjęcie takiej, czy innej decyzji...czasem z ciężkim sercem.

    A z problemami radzę sobie na tyle dobrze, na ile potrafię i jestem w danej chwili w stanie.

    @Piskalu,

    O jakichś obawach pisałem gdzieś wcześniej, ale nadziei nie traciłem do sobotniego południa...niestety nie wyszło. Choć fakt mogłem wcześniej zadbać o możliwość telefonicznego powiadomienia i przeproszenia za nieobecność - mea kulpa, czy cóś. Przepraszam:)

    I to chyba mój ostatni post w tym wątku, masz rację...o dupę rozbić takie dyskusje...o WIELKĄ DUPĘ


    @BMillerze

    Dobra rady, skorzystam:)...a szlaki chętnie kiedyś skrzyżuję z Twoimi:)

    Pozdrawiam serdecznie:)
    Ostatnio edytowane przez vm2301 ; 27-05-2009 o 13:35

  3. #3

    Domyślnie Odp: Bądźmy poważni

    Dlatego swego czasu zapytałem grzecznie, z jakiego powodu nawet tu, na necie, gostki niektóre nie zamieszczają fotki swej twarzyczki ...
    Jakiś powód jest ? UPA boita się? Identyfikacyji w terenie?

    Cóż, ja po prostu nie potrafię tego wykonać
    Posiadam aparat analogowy, zdjęcia przechowuję w pudełkach, a skaner zamknięty w szafie czeka lepszych dni - czasu na wgłębienie się w tajemnice zdygitalizowania mojego wizerunku...
    Identyfikacji w terenie nie boję się zupełnie; mieszkam w samym centrum Krakowa i nic nie jest mi straszne (często wychodzę do pracy o 2.-giej w nocy i nic złego mi się jeszcze (odpukać) nie zdarzyło
    Może odezwą się Bieszczadnicy z mojego Miasta (np. Pastor) i wzorem Warszawy ustalimy jakiś lokal kontaktowy.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •