Dziekuję serdecznie za wyczerpującą odpowiedź, jak również za miłe powitanie! Mam jednak w związku z tym jeszce jedno pytanie: otóż mój ambitny plan obejmuje zrobienie pętli z Werchnej - Bystrej. Wpierw bez szlaku do stacji Szerbin (znajdzie się jakąś cestę przez las), później zaś trasę planowałem tak, jak to opisałem we wcześniejszym poście, tj. za zielonymi znakami od rzeczonej stacyjki aż po Kińczyk Bukowski, a stąd Połoniną Bukowską po Przełęcz Bukowską i do punktu wyjścia. W związku z tym, iż dzień wcześniej pojadę od strony Turki (wcześniej mam smaka na Źródło Dniestru i Rozłucz oraz Czontyjówkę - za punkt wyjścia obiorę Rozłucz chyba lub może Wołcze) i będę przejeżdzał samochodem przez Sianki, to pojawia się pytanie: czy da się tę zgodę pograniczników załatwić dzień wcześniej w sianeckiej zastawie? Wiesz, kwestia jest tego typu, że zamierzam dojechać na wieczór do doliny Moszki, rozbić u kogoś namiot oraz zostawić samochód, a następnego dnia o wczesnym poranku uderzyć ku Przełęczy Użockiej i jakoś do Sianek mi nie po drodze
; oczywiście można uderzyć na Beskid Żydowski i po sprawie, ale odpada wtedy Piniaszkowy, że o Opołonku nie wspomnę, więc chyba trzeba byłoby szukać przejścia od torów na Piniaszkowy na przełaj, a tam ani u Krukara, ani na WIG - ówce żadnej scieżyny nie uświadczysz. Można próbować - nie takie numery człowiek w życiu robił - ale natknięcie się na pograniczników w lesie też może nie być ciekawe, więc chyba trza się będzie prosić jednak w Siankach.
![]()


), później zaś trasę planowałem tak, jak to opisałem we wcześniejszym poście, tj. za zielonymi znakami od rzeczonej stacyjki aż po Kińczyk Bukowski, a stąd Połoniną Bukowską po Przełęcz Bukowską i do punktu wyjścia. W związku z tym, iż dzień wcześniej pojadę od strony Turki (wcześniej mam smaka na Źródło Dniestru i Rozłucz oraz Czontyjówkę - za punkt wyjścia obiorę Rozłucz chyba lub może Wołcze) i będę przejeżdzał samochodem przez Sianki, to pojawia się pytanie: czy da się tę zgodę pograniczników załatwić dzień wcześniej w sianeckiej zastawie? Wiesz, kwestia jest tego typu, że zamierzam dojechać na wieczór do doliny Moszki, rozbić u kogoś namiot oraz zostawić samochód, a następnego dnia o wczesnym poranku uderzyć ku Przełęczy Użockiej i jakoś do Sianek mi nie po drodze
Odpowiedz z cytatem