Cytat Zamieszczone przez Stały Bywalec Zobacz posta
Wracając zaś do KIMB-u, aby i Tobie odpowiedzieć, i przywrócić właściwy temat tego wątku, to już nie będę angażował się tak bardzo w jego organizację. Gdzie będzie, to będzie. Kiedy będzie, to będzie. Jeśli mi nic nie wypadnie "nadzwyczajnego", to przyjadę, wpłacę wpisowe, pojem, popiję - miło mi będzie.
Nie zniechecaj się tak. Powinno pozostać tak jak było. Poza tym jestem pewien,że jak już się KIMB (ten majowy)będzie zbliżać to pierwszy "pobiegniesz" go organizować.
Zgadzam się z Pyrą, że KIMB powinien być jeden, ale każda okazja do liczniejszego spotkania jest chyba dobra, niezależnie od tego, jak to się będzie nazywać- KIMBUŚ, czy mały KIMB (jak mała konstytucja), czy jeszcze inaczej.