Przyznam, że osłupiałam, jak zobaczyłam pierwsze zdjęcie szybowca. Wygląda jak niektóre ze zdjęć "tuż przed" na WTC :))
Fantazja!
A szybowcami to latano nad Tatrami - często wykorzystując tak zwaną "falę" czyli zbierający się halny. Polecam książkę Tadeusza Schielego "Wspinaczki po chmurach", poświęconą właśnie lotnictwu, temu nad Tatrami też.


Odpowiedz z cytatem